Mi się ziemniaków nie chce gotować choć lubię, bo obrać trzeba itd. Teraz bedzie sezon na młode to jeszcze czasem ogarnę.
Piekarnik odpalam najczęściej jak Małej jakaś pizze robimy, a tak to ten czas gdy miałaby się nagrzewają na jakieś fit bzdury... To ja szame na cały dzień potrafię zrobić.
Skrajności Michała nie przerobię ale coraz bardziej staram się Go rozumieć, bo samemu zdarzy mi się jeść to samo kilka dni. A już na dniowki to idzie praktycznie cały czas ten sam zestaw-2*mięso z warzywami i ryżem/makaronem (chyba że chce b+t to bez) i twaróg z masłem orzech i/lub orzechami+ sos zero, słodzik, cynamon.
Michał to napisz jakie warzywa idą najczęściej, zawsze to jakaś nowość u Ciebie, hehhe
Piekarnik odpalam najczęściej jak Małej jakaś pizze robimy, a tak to ten czas gdy miałaby się nagrzewają na jakieś fit bzdury... To ja szame na cały dzień potrafię zrobić.
Skrajności Michała nie przerobię ale coraz bardziej staram się Go rozumieć, bo samemu zdarzy mi się jeść to samo kilka dni. A już na dniowki to idzie praktycznie cały czas ten sam zestaw-2*mięso z warzywami i ryżem/makaronem (chyba że chce b+t to bez) i twaróg z masłem orzech i/lub orzechami+ sos zero, słodzik, cynamon.
Michał to napisz jakie warzywa idą najczęściej, zawsze to jakaś nowość u Ciebie, hehhe


Ja na tej masie jem od tygodni praktycznie to samo