Oczywiste jest, że w miarę upływu czasu i starzenia się, nasze ciało traci masę mięśniową.  Mimo że kulturystyka nie jest sportem kontaktowym, to wszyscy, którzy ją uprawiają, a zwłaszcza zawodnicy wiedzą, że jest to wbrew pozorom sport trudny i wymagający. Im jesteś starszy, tym trudniej jest przekraczać granice własnego ciała. Dzisiaj prezentujemy kulturystów, którzy byli w stanie nieco oszukać naturę i pozostać w niewiarygodnej formie, nawet w wieku 60+. 

 

Tony Pearson (63 lata)

 

Były zwycięzca Mr. Universe Tony Pearson rozpoczął sportową karierę w 1976 roku w konkursie dla nastolatków. Wygrał tytuł NABBA Mr. Universe w 1980 roku i ma na swoim koncie kilkanaście wygranych na największych zawodach sportowych. Startując dwukrotnie na zawodach Mr. Olympia w 1984 i 1985 roku, udało mu się zdobyć dwunastą pozycję. Potem przeszedł na sportową emeryturę. W 2011 roku mogliśmy zobaczyć go ponownie na FIBO, gdzie wykonał gościnne pozowanie.  Ostatni raz na scenie wystartował w 2014 roku, w wieku 57 lat podczas NABBA USA. Tony był wówczas w niewiarygodnej formie, jak na swój wiek. Nadal jest.

 

Bill Grant (74 lata)

 

Bill Grant czyli „Człowiek ze stali” to niezwykle doświadczony zawodnik, który odniósł niejeden sukces. Zaczął trenować siłowo w wieku zaledwie dziewięciu lat i jest jedną z wielu legend kulturystyki. Wystartował w ponad 44  konkursach i zdobył między innymi takie tytuły jak Mr. World i Mr. International. W 1994 roku wystartował podczas IFBB Masters Olympia, gdzie zajął 8 miejsce. Teraz mając 74 lata, Bill jest nadal w znakomitej formie. 

 

Robby Robinson (74 lata)

 

W szczytowym okresie swojej kariery, Robby Robinson znany również jako “Czarny książę” był jednym z najlepszych kulturystów na świecie. Widać to po jego licznych zwycięstwach na zawodach Olympia, Mr. Universe, Mr. International i Mr. World. W drugiej połowie lat siedemdziesiątych praktycznie rządził na scenie. Pomimo tego, że ostatni raz startował w 2001 roku, Robby nadal prezentuje nienaganną formę. Mówi, że to dzięki unikalnemu stylowi treningu, który jest mniej obciążający dla jego mięśni. Dzięki temu doświadczył mniej kontuzji na przestrzeni lat. 

 

Vince Taylor (63 lata)

 

Kiedyś Vince Taylor był rekordzistą pod względem liczby zwycięstw w IFBB. Później jednak jego legendarne 22 zwycięstwa pro zostały pokonane przez Ronniego Colemana. Można śmiało powiedzieć, że w późniejszych latach Vince był w stanie utrzymać swoje ciało w znacznie lepszej formie niż Ronnie. Być może dlatego, że zmienił swoje podejście do treningu po 40 roku życia. Aktualnej formy może pozazdrościć mu niejeden młodzieniec.

Źródło zdjęć: https://fitnessvolt.com/

Komentarze (13)
OTTO

To teraz prosimy o polskie przykłady :)

0
Bull

Bardzo dobry pomysł! Poczekamy na Wasze propozycje panów 60+ i jedziemy z tematem :)

0
OTTO

To już proszę :
Jan Wyduch

0
Bull

nasz Janek Olejko wypada równie znakomicie

0
OTTO

A to już wiem że nie muszę wspominać, bo z urzędu Go uwzględnicie :)

0
SHHO

Jan Łuka

0
GymAddiction

Szkoda że sami bombowcy

1
ojan

Byli gwiazdami a w tym sporcie trudno być gwiazdą bez bomby :).

1
GymAddiction

Ojan zdaje sobie z tego sprawę tylko w kontekście motywacji to odstraszy dużo ludzi a można było by spokojnie znaleźć "normalnych" sportowców w naturalnej formie . Żeby nie było nie jestem przeciwnikiem bomby uważam po prostu że można od czasu do czasu coś mniej drastycznego pokazać

0
Bull

Janek do 70tki na czysto a później delikatnie?

0
ojan

Bull - cały czas na czysto!! Od kilku lat delikatnie na suplementach z sfd . Chciałbym wystartować 15 sierpnia na Helu - mam czarne spodenki przykrywające pośladki :)

1
lordknaga

no i nastepny przyklad, ze sterydy sa zle ale nie zawsze szkodza :-D

0