To znaczy wiadomo że tutaj o wszystkim nie pisze no ale suplementacja też się zmieniła, insy doszło, jedzenia doszło no i swoje się dzieje ;)
Zresztą tutaj wszystko cały czas pod kontrolą Adama ja tylko robię co do mnie należy ;p
Zdrowy na bank nie jest ale co tutaj jest zdrowe? Moim zdaniem nic, a ja akurat w to co się dzieje w dzisiejszych czasach to nie wierzę, ciężcy rosną na 500testa 500deki 2iu hormonu i robią progresy życia i wszyscy mega prozdrowotni. Nie mówię też że trzeba nawalać od ciut ciut i się rozwalić.
Ale Ciebie już to nie męczy to gadanie w necie i social?
Chodzi mi o:
-progress w kat 100+ na dawkach jakie wspomniałem wyżej
-schodzenie i odbloki bo tak zdrowo i tak powinno się robić bo wtedy najlepsze progresy się robi... Zszedłem na jakiś czas na 250mg testa ew i widziałem co się z sylwetką dzieje przez ten czas, nawet jak już mogłem wrócić do treningu
-maksymalna technika i masturbacja obciążeniem i wyszukane ćwiczenia, ciągi, siady, płaska to teraz zło wcielone, linki to podstawa (owszem zgodzę się u takich pro czy ludzi co już są pod korek i budują szczegóły to jeszcze, ale daj takie coś podopiecznemu który ma np rok stażu i chcę zrobić progress na takiej masturbacji?)
-co do profilaktyki to nic nie mam bo tutaj dobrze że wszyscy o tym dudnią bo z tym się zgadzam
Kurcze jeszcze coś by się znalazło co bije w oczy. Jak te sposoby na oporne ręce :D z całym szacunkiem dla tych ludzi no ale swoje też widzę i rozum chyba każdy ma co nie? A przynajmniej ludzie którzy siedzą w temacie.
I nie pije już tutaj też do Artura z tym obciążeniem, spoko zrobił progres na15kg hantlach i 60kg wiosłach, mi nic do tego. Ale też Artur swoją bazę zbudował gdzie targał jak wściekły te klamoty.
Więc Artur żeby nie było że to jakiś atak na Ciebie czy coś.
Ja jednak żyje stara szkoła... I nic tego nie zmieni.
Zobacz kiedyś mnie j**..i wszyscy że ryż jem tylko że już mam zaburzenia żywienia i nietolerancję pokarmowe itp no i jednak się okazało że nie mam bo teraz ryżu już z 4mies nie jadłem i jakoś trawie inne produkty.
Ale co chciałem powiedzieć to teraz co oglądasz filmiki ale ciężkich a nie fitnesiakow jakiś co fit deserki robią tylko szanujących się zawodników. To większość (żeby nie było że wszyscy)
Ryż, makaron ryżowy, wafle ryżowe, płatki ryżowe, mąka ryżowa, płatki teraz nawet jak już jakieś słodkie to też najlepiej ryżowe (Bartek z PFF nawet ostatnio pokazywał te co mu Giant zaproponował)
No i gdzie u nich te urozmaicanie? Do tego owsiane z rana, pewnie po to żeby błonnika trochę podbić i tyle.
No ale jak takie coś robil chłopak jak ja wyglądający jak jedno wielkie G... Kilka lat temu to już były jazdy i wymyślanie chorób, owszem warzywa mogłem jeść żeby ten błonnik trzymać chociaż te 15-20g no ale kit z tym.
Co tam jeszcze, pamiętam jak z cardio się niektórzy śmiali że pora nie ma znaczenia że po co wstaję rano tak wcześnie że lepiej pospać a cardio zrobić później. Teraz większość szanujących się zawodników (piszę większość bo wiadomo że może są tacy co nie a nie chce kogoś urazić) robi
cardio na czczo, tym bardziej ci zza oceanu.
Jak pisałem że codziennie budzę się i idę spać o tej samej godzinie mimo tego że nawet mam wolne od pracy to też śmiech a teraz niektórzy to specjalnie sobie stabilizują zegar biologiczny jeżeli mają taką opcję.
To samo z porami posiłków też jak pisałem że dzień w dzień mam ten sam schemat o tej samej godzinie trenuje, pije tyle samo wody dzień w dzień, sole podobnie to też śmiech a teraz jak to wygląda?
Dobra chyba leżało mi to bardzo na wątrobie więc pękłem xD
Ale żeby nie było to tylko moja opinia jako amatora, może i g**** się znam na tym sporcie ale jakieś tam zdanie swoje mogę mieć i w sumie wiem że pro nie będę ani w topce pl ale kto mi zabroni tak żyć? Najwyżej jak to niektórzy mówią życie sobie sp******e. Ale to sobie a nie komuś innemu a przynajmniej z dnia na dzień żyje myślą że kiedyś może swoim uporem gdzieś dojdę.