Przemek komu do kogo brakuje to już nie będę pisał ;p
Nie no wiem jak to wyglądało, dlatego też poniekąd już przeginać nie chciałem i jednak jak leżę na tej ławce to coś tam bardziej mnie wymusi żeby może gdzieś nie kaleczyć ;)
Co do wznosów to wiem i też lada moment znów zacznę robić siedząc albo w oparciu, może to złe rozwiązanie co robię ale chciałem się tak przemóc do tego obciążenia :P bo np teraz przy tym wiośle fajnie poczułem wszystko jak się cofnąłem.
No ale nic, zobaczymy czym to zaowocuje na scenie i tyle ;p
tak racja gonię za obciążeniem ale czy ja wiem czy za wszelką cenę? jakbym to robił za wszelką cene to teraz siady już bym chyba jedyni robił na 250kg, na płaskiej to samo, a jednak dochodzę do ściany i się cofam, to samo wyciskanie na barki też dochodzę do jakiegoś obciążenia czuje że nie przebije i się cofam ;) Więc easy nie tak za wszelką cene ;) biceps czy triceps stoje z obciążeniem długo już, dzisiaj z ciekawości wziąłem 22kg i jakoś pykło więc też znów będę na tym siedział dłuższy czas, wyciskanie wąsko też dłużej juz siedzę na 110kg,
wyciskanie na skosie dodatnim też dłużej na 120kg, nie wiem to wioslo hantlami też 67kg już kilka treningów stoi i nie dodaje bo też czuję że bez sensu :P Tak więc za wszelką cenę już nie dodaje obciążenia, lece do tylu co mogę sobie pozwolić i albo zostaję na dłużej albo się cofam ;)
No i jasne że jak coś robię nie tak to klepać po ramieniu nie trzeba ;)