Szacuny
7078
Napisanych postów
14003
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2238097
To by było coś, mam nadzieję że do poniedziałku wlasnie sie wszystko poprawi i zaczniemy juz normalnie redukcje. Chociaż tutaj decyzja i tak di Adama zostaje a ja sie dostosuje. Zabieg dopiero 16 maja sie okazało więc spokojnie redukcje do tego czasu sie zrobi :) Antybiotyku juz nie mam, dzisiaj rano ostatnia tabletka poszla więc myślę że będzie coraz to lepiej :)
Szacuny
7078
Napisanych postów
14003
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2238097
18.02.2022 21 Tydzień Masy
Waga: 116.7kg Cardio: 4x 25min ew
Dzisiaj dzień rozpoczety od cardio 25min na czczo. Później juz poleciały posiłki z marko które dostałem od Adama. Od dzisiaj też off od tego leku Amotaks więc mam nadzieję że wszystko zacznie sie poprawiać z trawieniem i apetytem. Teraz pod wieczór śmiało mogę stwierdzić że jest lepiej ale zobaczymy co będzie do niedzieli/poniedziałku. Dzisiaj treningowo plecy, trening spoko Wszystko raczej grało jak trzeba, kaszel dalej męczy po seriach no ale to akurat do wytrzymania ;p
Trening:
1. Wiosło końcem sztangi
140x9 130x12 120x11
142x8 132x11 122x10
2. Wiosło hantlami leżąc na ławce, z martwego pkt
52x10 47x10 42x12 42x11
52x9 47x10 42x10 42x9
3. Wiosło sztanga leżąc na ławce
100x9 90x9 80x12 80x9
100x8 90x10 80x11 80x10
4. Poodciąganie na niskim drążku nachwyt 1min
X10 x8 x7 x7
X11 x8 x7 x7
5. Poodciąganie na niskim drążku neutralnym chwytem 1min
Szacuny
7078
Napisanych postów
14003
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2238097
Miałem ;) nawet niżej :P W ostatnim tygodniu przed startem zawsze ucinaliśmy białko. Pamietam że w ostatnim dniu przed sterem nawet do 20g na posiłek ;p
Szacuny
7078
Napisanych postów
14003
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2238097
Dobra, dzisiaj waga 117,7kg Apetyt wrócił, wczoraj cały dzien bez tego leku, dzisiaj juz ssanie po 1:30h od posiłku wiec super. Ogólnie troche zmiana podejścia z tym ryżem. W sensie ze okolo 50% wegli to i tak dalej bedzie ryż bo lubię ale reszta to owoce, owsiane, jaglane, makaron, kasza gryczana no i te kukurydziane. Troche postaram sie urozmaicać. Z źródeł bialka tez wleci raz dziennie jakas ryba, 2x dziennie wpi, 1x dziennie wątroba, no i jajka i kura/indyk. Tluszcze no to wiadomo oliwa, jajka, lniany, masło orzechowe. No i tak to będzie wyglądało teraz. Zdjęć do check nie robilem bo ten tydzień i tak rozwalony jak 150... Dzisiaj wjada jeszcze barki, jutro wolne a od poniedziałku mam nadzieje ze juz nirmalnie powrót do tego co było i zaczniemy moze redukcje :)
Szacuny
2587
Napisanych postów
5127
Wiek
39 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
119924
Przy takiej ilości węgli ciekawe jak bebechy zareagują na produkty typu owsiane czy kasza(mnie akurat gryczana to wzdyma na maxa) bo jednak do tej pory jadłeś mega jałowo. Decyzja jednak dobra wg mnie tylko akurat pora kiedy jesz ich 1000gr dziennie nie wiem czy odpowiednia. Oby było wszystko ok.
Szacuny
7078
Napisanych postów
14003
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2238097
Wiesz co, tutaj najbardziej rozchodzi się o podaż tego błonnika i jednak jakiś witamin których w białym ryżu jednak nie ma za wiele. Chce pilnowac tych 20-30g błonnika stąd taka decyzja, oczywiście nie przesadzić bo to na bank zauważę jak będzie mnie gonić. Może akurat taki zabieg wyjdzie na plus. póki co Owsiane z rana poleciały, makaron pełnoziarnisty x1; płatki jaglane x1 (w ogóle znów się przekonałem że nie lubię jaglanych ale była akcja że prądu nie było w domu więc nie miałem nawet jak coś sobie ugotować więc na szybkości płatki zalałem wodą i do tego wpi ale okropne to było) pre: ryż, kukurydziane, daktyle i post: ryż kukurydziane daktyle. na ostatni chce wrzucić makaron znów no bo posmakował mi ;p Zobaczymy, jak zacznie wzdymać to wiadomo odpuszczę, no i jestem ciekaw jak tam tolerancja na te produkty po sporym czasie niejedzenia, bo spokojnie chyba mogę powiedzieć że owsianych i makaronu to kilka lat nie jadłem. może gdzieś tam sporadycznie raz, dwa razy w roku ;p
Szacuny
7078
Napisanych postów
14003
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2238097
19.02.2022 21 Tydzień Masy
Waga: 117.7kg Cardio: 4x 25min ew
Siemka, tak więc kolejny dzień bez antybiotyku i człowiek wraca do siebie. dosłownie, energia taka w ciągu dnia wróciła, bardziej sie chce wszystkiego, z przyjemnością śmignąłem na trening, szama wchodzi jak złoto. No dosłownie minęło może 48h niecałe od kiedy wziąłem ostatniego tabsa antybiotyku i wszystko wraca do normy. Nigdy więcej. Co do treningu to siadło fajnie, gdzieniegdzie dołożone leciutko. Fajnie się trenowało, pompa jakby większa :D baja dosłownie i oby tak dalej. Z racji tego że zrobiłem już trzy treingowe pod rząd to jutro wpadnie off. akurat niedziela to sobie fajnie odpocznę ;)