SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Viki - OCR, Trail Running, Hyrox

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 685025

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14620 Napisanych postów 21852 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620538
Dzisiaj zawody Młyn Trail Michałowice.
Start na dystansie 11km, straszny upał. Na odcinkach asfaltowych myślałam że umrę i chciałam odpuścić, w lesie wracały siły.
Jestem zadowolona bo całą trasę pokonałam bez przechodzenia do marszu, w tym wszystkie podbiegi a trochę ich było, niektóre wymagające.
Miejsce wśród kobiet 16/65 i K40 4/19.
Szkoda tylko że tym razem wyprzedziła mnie dziewczyna, która na GPK na dystansie 11,6km była zawsze kilka minut za mną (a biegałam wtedy na zmęczeniu, bo sobotniej Piątce i Trójce). Niestety lato to nie jest dobry czas na bieganie dla mnie, w końcówce tętno 190

Bieg współorganizowała nasza drużyna, a trener prowadził biegi dla dzieci. Zgodziłam się pobiec jako "pilot" przed dziećmi w jednej z fal 8+ i prawie umarłam. Zmęczyłam się bardziej niż na biegu dla dorosłych. Było kilka solidnych podbiegów, dzieci oczywiście wystartowały jak wystrzelone z procy i bardzo musiałam się postarać żeby nie dać się złapać Szczególnie jeden chłopiec deptał mi po piętach. Teraz umieram , jutro robię wolne bo nogi zajechane













Dodam jeszcze że na czas jak mój ukochany Coros jest w serwisie wróciłam do Garmina. Gremlin nie był używany odkąd wrócił z naprawy gwarancyjnej - miałam go dość i w międzyczasie kupiłam Corosa. Leżał w szafie na wszelki wypadek. Niestety nie potrafię się z nim dogadać. Analiza biegu czy zawodów jest do d..., brakuje kolorków i strefa tętna i tempa na wykresie. Mało tego dziś na trasie, na której było ok. 250 przewyższenia pokazał ponad 500... Ręce opadają. Tyle nawet na 21km nie mieli. Coś nie tak z pomiarem wysokości, ale nie będę odsyłać kolejnego zegarka. Jeden wielki bubel


Zmieniony przez - Viki w dniu 2024-07-27 21:19:05
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14620 Napisanych postów 21852 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620538
Niedziela - wolne, tylko spacer był i rolowanie i rozciąganie nóg które mocno mnie bolały po sobocie.


Poniedziałek - ostatni trening na przeszkodach przed zawodami, tym razem bez biegania. Sporo czasu zajęło mi przewieszenie większości elementów i ułożenie nowych torów
Liny są teraz wyżej, więc mogłam poćwiczyć wchodzenie na samych rękach. Jeszcze sporo do poprawy ale i tak nie ma tragedii



?si=v8pNIJAMoOZqnaL1



Wtorek - rano spokojny bieg. Źle mi się biega z samego rana jeśli poprzedniego dnia wieczorem mam trening. Jestem zmęczona, niewyspana i nie mogę się obudzić na bieganiu. Początek wyszedł bardzo powoli, myślałam że nie dam rady biegać przez godzinę. Poleciałam inną trasą niż zwykle, trochę za daleko pobiegłam i musiałam przyspieszyć żeby wrócić do domu na czas. Ostatecznie prawie 11,5km i ponad godzina biegania, przy czym ostatnie 5km w dobrym tempie a tętno wcale nie było wysokie. Wniosek taki że nadal potrafię biegać szybciej, tylko mi się nie chce



...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13841 Napisanych postów 23364 Wiek 56 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 636622
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14620 Napisanych postów 21852 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620538
Zaległości się zrobiły

Środa - mobilizacja barków i kilka fajnych ćwiczeń na barki, bardziej takich rehabilitacyjnych. Dobry trening wyszedł, muszę na stałe wrzucić do planu


Czwartek - 40 min. spokojnego biegania


Piątek - bez treningu




Sobota - Spartan Race Super 10km

Pobudka 4:50, wyjazd 5:30 Całą noc lało, od rana też padało, na miejscu nadal deszcz. W sumie dla mnie lepiej bo na błocie zawsze lepiej wypadam na tle innych - najszybsi nie biegają po błocie na maksa swoich możliwości a ja zawsze biegam tak samo więc mam do nich mniejszą stratę

Niestety na trasie okazało się że zupełnie wyszłam z wprawy w bieganiu OCR a do tego śliskie przeszkody okazały się wyzwaniem. W sumie zawsze na treningu miałam ładną pogodę i suche przeszkody a ponieważ od roku nie startowałam w OCR to z mokrymi przeszkodami dawno nie miałam do czynienia. Zabrakło zdecydowania i takiego automatycznego pokonywania przeszkód. Bez zastanawiania się czy w rękawiczkach, czy bez. Techniczne przeszkody na łapy były tylko 4, z czego 3 zrobiłam. Pokonał mnie oszczep którego nie trenowałam oraz slack line i równoważnia. Niestety na treningach robiłam te elementy w butach z małym bieżnikiem a na takie błoto założyłam "traktory" inov-8 które w błocie super, ale na równoważni są dość niestabilne. Z równoważni spadłam na samym końcu z pochyłej części i przywaliłam kolanem w belkę. Przez to zaczęłam jeszcze ostrożniej podchodzić do przeszkód. Ludzi wyprzedzali mnie m.in. na siatkach, bo mi się przypomniało że mam lęk wysokości. Wstyd. Straciłam niepotrzebnie czas na takich głupich elementach. Przed niektórymi przeszkodami traciłam czas żeby ubrać mokre i poskręcane rękawiczki. Bez sensu. Ogólnie biegowo nie było źle, choć mogło być lepiej. Przeszkodowo też bez tragedii, w sumie 5 rund karnych. Przeszkody siłowe bez problemu, jakby żadnego ciężaru nie było. Na treningach targam większe ciężary. Zawiodła głowa. Brak zdecydowania, za duża ostrożność. Na Spartanie liczy się każda sekunda. Ostatecznie w wiekówce 8/12, brakło 8 minut do podium. Na biegu z przeszkodami 8 minut to nie dużo. Sama runda karna to ok. minuty.

Ogólnie trasa super, 5 km mocno w górę a później 5 ostro w dół. Z rundami karnymi wyszło mi nieco ponad 11km i 1000m przewyższenia. Nogi nadal słabe na górkach.

Spotkałam mnóstwo znajomych, w tym osoby które ostatni raz stratowały na Spartanie kilka lat temu. Wrócił Spartan, wróciło sporo zawodników
Mam nadzieję że za rok będzie powtórka, zawody zebrały mnóstwo pozytywnych opinii, ludzie zadowoleni i chcą żeby Spartan wrócił na stałe

Ja już przeanalizowałam przeszkody i wiem nad czym pracować. Przede wszystkim treningi niezależnie od pogody, również w deszczu. Mam zamiar trenować przeszkody na zewnątrz również w zimie, tylko musimy ogarnąć kwestie tego, że szybko robi się ciemno i zostaje jedynie weekend na trening
















...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13841 Napisanych postów 23364 Wiek 56 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 636622
Uwielbiam czytać te relacje! Nie wiem ile by mi ktoś musiał zapłacić za takie rzeczy.... a Ty to dla frajdy robisz! I widać tą radochę!
A Młody to już widzę wsiąkł na amen. Dobrze dla niego, ale jak polubi tą adrenalinę to da Wam popalić. Będą skoki na spadochronie i skoki na bungee i wiele innych wariactw - drżenie serca rodzica jak w banku. A mógłby grzecznie przy kompie siedzieć jak równieśnicy:)


Zmieniony przez - Paatik w dniu 2024-08-06 10:55:44
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14620 Napisanych postów 21852 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620538
Paatik akurat Młody jest typem dość ostrożnym i spokojnym, uwielbia czytać książki Biegi OCR lubi, bo od małego ze mną startuje, ale przede wszystkim for fun, nie zależy mu na wyniku i nie ciągnie go do rywalizacji
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 23223 Napisanych postów 11656 Wiek 49 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 361977
Viki
mobilizacja barków i kilka fajnych ćwiczeń na barki, bardziej takich rehabilitacyjnych. Dobry trening wyszedł, muszę na stałe wrzucić do planu


Podziel się tymi ćwiczeniami, brzmi dobrze.

A relacja jak zawsze fajna, kiedy następna?
1

Κατά τον δαίμονα εαυτού.
------
Mój dziennik: http://www.sfd.pl/DT__Ghorta_ghrrromi_fat-t1096396.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Młody uśmiechnięty, mama też na foto uśmiechnięta to chyba nie było złe. I Viki żaden wstyd tylko duma.
1

"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14620 Napisanych postów 21852 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620538
Nadinka lubię te biegi, ale tu akurat chciałam powalczyć o podium więc wynik niestety kiepski. Najgorsze że zawaliłam na takich podstawowych rzeczach.

Ghorta w sumie nic specjalnego, po prostu kilka ćwiczeń w dużych zakresach 20+ Zwykle robię 1-2 ćwiczenia na barki na treningu więc taki obwód to było coś nowego

Na rozgrzewkę film który już kilka lat temu wrzucałam do dziennika, cześć ćwiczeń robię regularnie na rozgrzewkę, szczególnie przed przeszkodami.



?si=QRMSQgclOdI0irTi

A później obwód
- wznosy w przód
- odwrotne rozpietki
- around the world
- pass throught
- kubańskie rotacje

To tak bardziej na mobilność i wzmocnienie pod kątem OCR.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1351 Napisanych postów 1727 Wiek 3 lata Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 16493
Ten Spartan to w Bielsku Białej? Córka mnie na niego ciągnęła ale niestety pracowałem.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Typ sylwetki - gruszka? Hashimoto, IBS

Następny temat

Plan treningowy upper lower

electro
Polecane artykuły