podciągać się lubię,ale nie jestem fanem "ewolucji" na drazku,dlatego muscle upy czy inne dziwadła wykonywane przez Hannibala i jemu podobnych nie sa w kręgu mego zainteresowania
Nasówa mi się do głowy takie pytanie?
Czy poprzez samo podciąganie na drążku bez ciężaru mozna poprawić siłę w podciąganiu z cięzarem.
Czyli chodzi mi o to że np; dzisiaj podciągamy się z ciezarem 20kg przy pasie 10x i koniec ciezaru przy pasie przez pół roku.
Przez kolejne pół roku tylko podciągamy się własnym ciałem, gdy mija te pół roku zakladamy 20kg i czy ilość podciągnięć nam się poprawa?
Nie licząc wyjątków genetycznych to NIE
Drugie pytanie podobne - podciągamy sie dzisiaj na drążku bez cieżaru np;30x.
Przez kolejne pól roku trenujemy tylko podciąganie na ilość z 10-15 kg przy pasie, gdy mija pól roku ściągamy z pasa 10-15 kg, i tu ciekaw jestem czy poprawi nam sie podciąganie z 30x na np; 31-35x.
dokładnie j/w
Trenowanie siły maksymalnej(siły z jaką podciągniemy sie z max cięzarem tylko 1 raz) to zupełnie co innego niż trenowanie siły wytrzymałosciowej(siły której używamy do wykonywania max liczby powtorzeń bez obciązenia)
Paweł piszesz że podciągasz się "nie na rekordy",ale żeby coś Ci podpowiedzieć musimy wiedzieć po ile razy podciągasz się w seriach lub z jakimi ciężarami
moje wyniki szału nie robią.
Bez ciężaru regularnie +25 powtórzeń(ze 25-27 nie spadam poniżej 25 ale też nie dobijam do 30)
Z ciężarem +30kg x5 nachwytem nieco szerszym niż barki. Z tym że poza siłownią nie ma dostępu do takich ciężarów(a jak mam w pracy "wicher" to nie zawsze na tą siłkę zdążę)
Zresztą,ja nie chcę gotowego planu. Mi wystarczy schemat,pomysł. Ja sobie dopasuje go pod siebie,swoje możliwosci czasowe i cięzarowe
Po prostu przerabiałem już piramidki,plany schodkowe,plany z obciążeniem dodatkowym,Armstronga i parenascie innych własnych pomysłów... i myślałem że podpatrzę sobie jak podciągają się inni,a nóż podsuną mi jakiś ciekawy pomysł na kolejne plany

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

