A jeszcze w ramach ciekawostki. Zaczelam czytać kolejną książkę i póki co bardzo mi się podoba. Mnóstwo fachowej wiedzy, wytłumaczony wpływ poszczególnych hormonów oraz ich cykliczne zmiany na cały organizm kobiety - fizjologia, metabolizm, gospodarka wodno-elektrolitowa, regeneracja a nawet termoregulacja i reakcja na skrajne temperatury czy wpływ hormonów na objętość osocza i wysiłek na dużej wysokości. I to wszystko w odniesieniu do możliwości wysiłkowych kobiety. Do tego porady jak łagodzić negatywny wpływ hormonów, co suplementować w drugiej połowie cyklu. Do porad żywieniowych jeszcze nie doszłam, ale książka wciąga. Autorka to fizjolog, dietyk sportowy i zawodniczka tri.



Teraz przynajmniej wiem dlaczego i spróbuję coś z tym zrobić, może się uda.