Jawor zawodnicy po 40 r.ż. są klasyfikowani osobno. I zgadzam się, że wiek to tylko liczba, zresztą moja koleżanka jest dobrym przykładem

Jednak w przypadku rywalizacji na wysokim szczeblu, z najlepszymi w kraju, każde nawet najmniejsze ograniczenia mają znaczenie i wpływają na wynik. Akurat w tym przypadku sam wiek nie jest ograniczeniem, bo znam dwie świetne, czołowe zawodniczki z mojego rocznika, ale brak przeszłości biegowej już takim ograniczeniem jest. I w moim wieku nie nadrobię już tych kilkunastu lat.
Szajba dzięki

Nie ukrywam że biorąc pod uwagę moje cele wolałbym utrzymać dobre tempo na dłuższym dystansie niż robić szybkie sprinty. Dlatego z zazdrością patrzę na Twoje biegi, gdzie robisz 15km ze średnim tempem 5:30
Caroline myślę że to jest kwestia indywidualna i mocno uzależniona od stanu mięśni dna miednicy. Ja napewno wcześniej nie byłam gotowa na dłuższe biegi, dopiero teraz mogę spokojnie biegać 10km bez żadnego dyskomfortu. Warto też pamiętać, że przy kp lepiej się wstrzymać nawet pół roku, bo tu dochodzi jeszcze osłabienie i rozluźnienie stawów i więzadeł przez co dużo łatwiej o kontuzję (moja znajoma co prawda nie w biegu, ale przy zeskoku zerwała więzadło

).
Wiele znajomych wracało do biegania dość szybko, czasem miałam wrażenie że nawet za szybko, ale z drugiej strony o tym czy odczuwały jakiś dyskomfort podczas biegu to już głośno się nie mówi. Więc ciężko stwierdzić czy organizm był gotowy.
Ja niestety obserwuje bardzo małą świadomość tego, że organizm potrzebuje czasu żeby wrócić do normalności po ciąży, że warto skonsultować się ze specjalistą za to jest wręcz wyścig kto szybciej wróci do formy.