SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Viki - OCR, Trail Running, Hyrox

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 674295

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14528 Napisanych postów 21787 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 619894
Dziś lenistwo, ledwo się ruszam. Jutro do pracy, czarno to widzę Napewno jutro dnt, szkoda że tyle dni bez treningu będzie. Pobiegała bym coś, bo na zawodach okazji nie było
W środę do fizjo, mam nadzieję że będzie lepiej. Najbardziej mi dokucza rana w zgięciu łokcia, niby mała ale w takim miejscu, że co ruszę ręką to boli albo się rozwala od nowa







Zmieniony przez - Viki w dniu 2019-09-09 20:42:44
...
Napisał(a)
BzykuDG Zawodnik IFBB
Ekspert
Szacuny 9855 Napisanych postów 16182 Wiek 38 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 272461
Sport to zdrowie, nie?

Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11207 Napisanych postów 52115 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Samo zdrowie...
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14528 Napisanych postów 21787 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 619894
Na pewno nie ten sport

Dziś jeszcze odpczynek, jutro planuje coś pobiegać.



...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 4357 Napisanych postów 10989 Wiek 53 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 552700
Za Mjölnir się łapiesz, a to zadrapanie raną zwiesz? Ech Viki, weź się w garść
Przy okazji
Gratulacje
2

When you have to shoot...Shoot! Don't talk
Strava - https://www.strava.com/athletes/11696370

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11207 Napisanych postów 52115 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Przeczytałem Twoja relacje i zdziwionym żem .
Piszesz tak jakbyś się usprawiedliwiała, tak jakby Ci strasznie źle poszło.
Ja widziałem to z boku, widziałem też twój start rok temu w Gdyni i widziałem również z boku innych startujących.
Progres od zeszłego roku ogromny, "niebo a ziemia".
Przecież sama mówiłaś, że jest dobrze pokazując dwie opaski na ręku pod koniec biegu.
W zasadzie to mogłaś oddać te opaski na pierwszej przeszkodzie i pójść w ślad innych pokazujących "cztery litery" machających rączką na pożegnanie, którym za niepokonanie większości przeszkód wręczono medal i wpisano lepszy czas.
Tak naprawdę z całego kraju lepsze były tylko trzy kobiety,
Ale ja w tym wieku to już niedowidzę wiec mogę się mylić.

ps. Podobne zdanie ma też "M", przy tej okazji przedyskutowaliśmy "niesprawiedliwości tego świata".

Za rok skopiesz wszystkim dupę.
5
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14528 Napisanych postów 21787 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 619894
Szajba dzięki Napisałam że rana mała, tylko miejsce kiepskie, w innym miejscu pewnie nawet bym nie zwróciła uwagi

Paawo dzięki
Ale wiesz, zła jestem bo progres jest, przygotowanie też było dobre, tyle tylko że trenowałam do BIEGÓW z przeszkodami a nie Ninja Track. I nie zadecydowały umiejętności tylko odporność łap na zmęczenie i wytrzymałość skóry na dłoniach. Przeszkody nie było za trudne, wszystkie można było zrobić. Na całej trasie tylko drabina była przeszkodą, której do tej pory na zawodach jeszcze nie zrobiłam. Reszta, nawet jeśli nie poszła na 5km, to zaliczyłam na sztafecie jak trochę łapy odpoczęły albo wcześniej na jakimś biegu. Np. wariat - był na RMG w Krakowie w maju, gdzie biegłam w sobotę 6km, w niedzielę 12km i na obu dystansach to była ostatnia przeskoda przed metą i bez problemu zrobiłam
Na 5km brakło zupełnie siły żeby walczyć z ostatnią przeszkodą przed metą, ale na sztafecie zrobiłam

Także nie, przeszkody nie były za trudne, ale rozstawienie i zagęszczenie co 50-100m to już przesada.

Zresztą Mistrzostwa Świata są dużo łatwiejsze pod względem przeszkód i tam już trzeba biegać żeby powalczyć, nie wystarczy być Ninja. Nawet na Mistrzostwach Europy było łatwiej.

Za rok nie wiem czy pojadę

Dodam jeszcze że ten wariat gdzie oddałam opaskę był jedną z ostatnich 6 przeszkód, które dzieliły mnie od mety


Zmieniony przez - Viki w dniu 2019-09-12 10:18:33
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14528 Napisanych postów 21787 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 619894
Środa

Najpierw krótki trening na drążkach, głównie latający i wyskoki do drabiny. Jak będzie chwilą to wrzucę filmy.
W wyskokach robię 5x, pomiędzy "odpoczywam" w zwisie i poprawiam chwyt.
Latający już coraz lepiej, głową powoli odpuszcza, spokojnie dolatuje na 180, teraz jeszcze przełamać ostatnią barierę i zacząć łapać
Ogólnie źle się ćwiczyło, bo dłonie nadal bolą.

Później bieganie. Liczyłam że uda się zrobić 15-18km.
Niestety ból w nogach przez pierwsze 2km był tak duży, że nie wiedziałam czy chociaż 10 zrobię. Później trochę odpuściło ale i tak po 20 minutach musiałam przejść do marszu i do końca treningu robiłam 10 min. trucht / 1 min. marsz. Wysłano 12,5 km, biegło się źle.

Cały czas czuje się osłabiona i chce mi się spać, w sumie tak jak bym była przeziębiona, ale żadnych innych objawów nie ma.

Po południu wizyta u fizjo i próba naprawy rąk



Czwartek

Byłam na treningu na torze. Kilka prób drabiny przechwytem, oprócz tego chciałam poćwiczyć przełożenie kołków z pozycji startowej do pozycji przodem. Jeszcze do nie dawna można była prosić sędziego na przeszkodzie, żeby ustawił odpowiednio kołki na kolkownicy - z boku lub na przemian. Ostatnio zmienili zasady i kołki są zawsze z boku, jak ktoś chce iść przodem to musi sam sobie w zwisie wszystko przełożyć.
Niestety nie tylko skóra na dłoniach boli, bolą też barki i nie mogę długo wytrzymać w zwisie. Kolkownicy tym razem nie udało się zrobić. Czarno widzę te jutrzejsze zawody Od rana łapy bolą, samopoczucie też dziś gorsze. Zaczynam żałować, że pojechałam na te głupie MP.
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13809 Napisanych postów 23347 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636505
Viki - odpocznij chwilę.... Po co Ci były te 2 treningi jak ręce jeszcze bolą?
Przemęczona jesteś i tyle.
Kciuki trzymam jak zawsze, najwyżej pojedziesz jutro tylko na adrenalinie i ambicji, jak chęci za bardzo nie bedzie:)
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14528 Napisanych postów 21787 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 619894
Paatik trzeba korzystać póki jest okazja i pogoda. Przyszły tydzień jeszcze jestem w Krk, ale ten kolejny - ostatni przed zawodami - będę u teściów także latającego nie pocwicze, a muszę pracować nad głową, bo jest progres i naprawdę to jest w zasięgu jak tylko pokonan strach. Kolkownice też tylko raz w przyszłym tygodniu będę mogła potrenować pod warunkiem, że będzie pogoda. Poza tym żadnych innych elementów nie robię, a treningi były krótkie.

Co do jutra, mam obawy. W czerwcu też się kiepsko czułam, pobiegłam i musiałam zejść z trasy Oby nie było powtórki.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Typ sylwetki - gruszka? Hashimoto, IBS

Następny temat

Plan treningowy upper lower

electro
Polecane artykuły