
A krata taka lekka, niestety dół brzucha nadal wygląda nie tak jak bym chciała
Diete pewnie będę nadal trzymac, ale jak będzie głód to coś dorzucę. Tylko 2 tygodnie do zawodów zostało.
Ilość wyświetleń tematu: 701812

A krata taka lekka, niestety dół brzucha nadal wygląda nie tak jak bym chciała

When you have to shoot...Shoot! Don't talk
Strava - https://www.strava.com/athletes/11696370

"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn
https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html
PaatikSzajba - a jednak umiesz chwalić bliźnich!

When you have to shoot...Shoot! Don't talk
Strava - https://www.strava.com/athletes/11696370
Hula hop musze najpierw kupić, nie mam w asortymencie jak Pan Jan
Pamiętam spotkanie. Z drabiny sie ciesze, bo dużo nad nią pracowałam.
Pierwsze 2km jakoś poszły, na 3 km kryzys, na 4km tylko jedna myśl żeby się zatrzymać, a na 5km walka z mdłościami, zmęczeniem i ogromną chęcią żeby odpuścić, szczególnie ze na pobicie czasu i tak szans nie było. Ale co się dziwić, jak tętno zbliżało się do maksa
Na rowerze bez przyczepki jechało się super, lekko i wygodnie. Na tym drugim znacznie gorzej, nie dość że siodełko twarde i koszmarne, kierownica za daleko tak że musiałam jechac pochylona i bolała mnie szyja i barki to jeszcze ciężar większy niż połowa mojej wagi
Z górki wcale nie jechało samo, pod górę mocno ciągnęło w tył, a jak było jakies błoto, kamień, gałąź itp to czuć był szarpnięcie. No ale zaminialiśmy się z mężem i było ok.
Z planowanych 2h zrobiło się prawie 4h
Z płaskiego - podejścia takie, że ledwo można było prowadzić rower z przyczepką. Mój mąż mało aktywny, w tym roku niewiele jeżdził na rowerze i widziałam, że zmęczony a nie chciałam żeby mi na zawał padł
Także cała druga część trasy z tą koszmarną przyczepką
Jedzenia brakło, bo przecież dawno mieliśmy być w domu na obiedzie
Pod koniec to już mi się płakac chciało bo nie miałam siły. Jak zlazłam z rowera to mi się wszystko trzęsło a na nogach ledwo stałam. Zjadłam loda to dostałam gęsiej skórki i dreszczy

Kiedyś pod bardzo stromy podjazd nie byłam w stanie ruszyć tego zestawu prowadząc rower, bo mnie ciągnęło w dół. Młody waży 18kg. Przyczepka nie wiem, ale obstawiam min. 15kg bo ja ją ledwo z piwnicy wynoszę (znajomy kiedyś mówił że takie ważą 20-30kg).
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły