SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Viki - OCR, Trail Running, Hyrox

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 688507

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13841 Napisanych postów 23364 Wiek 56 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 636623
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14645 Napisanych postów 21862 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620607
Paatik niestety nie Zupełnie nie czuję się przygotowana na pro, ostatnio nie mam kiedy chodzić na treningi. Poniedziałki wieczorem to stanowczo za późno na tak intensywny trening, w soboty ostatnio ciągle coś wypada a w domu to jednak nie to samo, nie mam dostępu np. do wioślarza czy narciarza, nie mam też gdzie ćwiczyć wall ball a to jednak coś innego niż thrusters. Mam problem żeby tą piłką trafić w tarczę

Przede wszystkim chciałabym się przygotować jak najlepiej do Spartana. Jednak OCR to jest to co lubię najbardziej. Być może wystartuję w RMG, rozważam start u nas w Krakowie. Myślałam też o Barbarian Race ale zupełnie mi terminy i lokalizacje nie pasują. Co roku w maju lub w czerwcu był w Dąbrowie, to dość blisko, a w tym roku w tym terminie zamiast Dąbrowy jest na Mazurach. Dla mnie zupełnie odpada. Przeglądam ostatnio kalendarz OCR i sprawdzam co jest w okolicy. Może uda się znowu wystartować na Pustyni Błędowskiej w biegu Herosa w którym zawsze stawałam na podium
Na pewno chciałabym wrócić do OCR, bo zwykłe bieganie zaczyna mnie nudzić OCRy są bardziej wszechstronne, szczególnie te starego typu a nie te nowe gdzie trzeba być ninja Szkoda że już nie organizują w okolicy Commando Race i Biegu Harpagana, tam był ciekawy teren i zróżnicowane przeszkody, bardzo fajne biegi.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1351 Napisanych postów 1727 Wiek 3 lata Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 16493
Biegi OCR są bardzo fajne :)
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1351 Napisanych postów 1727 Wiek 3 lata Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 16493
Mnie właśnie te przeszkody ninja bardzo się podobają ale do nich trzeba być dobrze przygotowanym bo nie są łatwe.
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14645 Napisanych postów 21862 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620607
Dla mnie najlepsze były biegi "w starym stylu". Ciekawy, urozmaicony i miejscami wymagający teren, przeszkody naturalne, skakanie, przechodzenie, czołganie a do tego rozsądna ilość przeszkód technicznych. Niestety czołówka OCR uważała że przeszkody są zbyt łatwe, organizatorzy zaczęli się prześcigać w pomysłach na super trudne przeszkody których nikt nie pokona i w ten sposób OCR z biegu wszechstronnego poszedł w kierunku trudnych, technicznych przeszkód. Tym samym niemożliwe stało się przygotowanie do takich biegów bez dostępu do profesjonalnych, dobrze wyposażonych sal treningowych.
Ja boję się dwóch przeszkód - tzw. "latający" (flying monkey) zarówno na drążkach jak i inne odmiany na różnych chwytach. Widziałam kilka poważnych upadków na tej przeszkodzie, kolega złamał rękę dlatego uważam że to niepotrzebne ryzyko.
Druga przeszkoda to "salmon ladder" czyli "drabina". Bardzo długo nie było nawet miejsce gdzie można to ćwiczyć. Kilka razy mi się udało na treningach (nigdy na zawodach), ale dostałam też parę razy drążkiem w łeb, kilka mocniejszych upadków zaliczyłam i żadnej przyjemności z tej przeszkody nie mam. A obie zrobiły się bardzo popularne bo są trudne. To był główny powód mojej rezygnacji ze startów w OCR.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1351 Napisanych postów 1727 Wiek 3 lata Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 16493
Ja jestem laikiem w biegach OCR i nie znam wszystkich nazw przeszkód ale wiem że aby pokonać większość przeszkód to wystarczy mieć mocny chwyt oraz mocny drążek i wtedy można pokonać większość przeszkód. W tamtym roku na Barbarian Race było na wszystkich trasach bardzo dużo przeszkód i większość oparta była właśnie o mocny chwyt. Ja nie startowałem ale byłem tam i na spokojnie spróbowałem większość przeszkód. Głównie te gdzie się wisiało i trzeba było przechodzić na rękach lub przeskakiwać. O dziwo z moją wagą dawałem radę ale u mnie drążek i siła chwytu są mocne. Niektóre przeszkody były bardzo trudne. Zdarzały się przeszkody gdzie niskie osoby praktycznie nie miały szans bo trzeba było w swingu daleko wyskoczyć aby doskoczyć do drugiej przeszkody ale ogólnie mnie się bardzo podobały te przeszkody. Ale zaznaczam że ja nie startowałem tylko na spokojnie sobie robiłem przeszkodę za przeszkodą a co innego jest wystartować.
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14645 Napisanych postów 21862 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620607
Chwyt na pewno musi być mocny, ważna jest też technika bo jak tych przeszkód jest dużo to trzeba je pokonywać ekonomicznie, tracąc jak najmniej siły i bez zrywania odcisków co też się zdarza na zawodach. Ja na Barbarianie zwykle przechodziłam większość przeszkód na trasie bez problemu i dopiero pod sam koniec, przed metą zaczynały się problemy bo ręce jak z waty i chwyt puszczał.


Zaległości znowu się zrobiły.


3.01 piątek

42 minuty spokojnego biegania po osiedlu, wyszło 6,5km


4.01 sobota

Bez treningu, były rano termy, trochę poskakałam żeby robić fale bo dzieciom bardzo się spodobało Później sanki, więc dość aktywnie.


5.01 niedziela

GPK 11,6km


Gdyby nie to, że obiecałam zabrać koleżankę na ten bieg to raczej bym odpuściła i z domu nie wyszła zimno było, w lasku bardzo ślisko więc biegłam ostrożnie, szczególnie na zbiegach. Forma w lesie, czas 10 minut gorszy niż poprzednio. Muł, dno i kupa wodorostów
Takie kalendarze rozdawali na biegu













6.01 poniedziałek

Rano pobiegłam, jeszcze było ładnie, w okolicy zera więc bez błota. Niecałe 7km na rozruszanie nóg po zawodach.










Zmieniony przez - Viki w dniu 2025-01-07 21:22:02
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1351 Napisanych postów 1727 Wiek 3 lata Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 16493
Coś wiem o zerwanych odciskach. Hihihi
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2873 Napisanych postów 5591 Wiek 39 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 82928
Bardzo aktywnie Viki, jak zwykle
Viki, przeczytałem Twoje priorytety i kierunek, jednak czy już jesteś na jakieś zawody zapisana?

Ja pierwszy raz w 38 letnim życiu zacząłem trenować pod maraton, a nie tylko biegać
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14645 Napisanych postów 21862 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620607
Tomasz mam obecnie alergię na słowo maraton i półmaraton póki co nie planuje żadnych długich dystansów.

Jestem zapisana na Hyroxa 22.02, Marcinka Cross OCR pod koniec marca chyba, Spartan 2.05 i tyle. Mam też sporo biegów na liście, ale czekam jeszcze na terminy i start zapisów.

Hyroxa może jeszcze zrobię w drugiej połowie roku, a jak nie to za rok znowu w lutym i zobaczymy czy będzie progres Niestety Hyrox to droga zabawa i szkoda mi kasy na częstsze starty.

Póki co przeglądam kalendarz głównie pod kątem biegów OCR gdzieś blisko.



Ostatnio wyskoczyła mi fotka z 2021 jak Młodsza jeszcze roku nie miała i lepiej wtedy wyglądałam ma zdjęciach niż teraz przeglądałam treningi z tamtego okresu i dużo lepiej mi wtedy szło podciąganie i pompki. Ewidentnie nie służy mi większa objętość biegowa i mniejsza siłowa.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Typ sylwetki - gruszka? Hashimoto, IBS

Następny temat

Plan treningowy upper lower

electro
Polecane artykuły