SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Viki - OCR, Trail Running, Hyrox

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 676807

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 8397 Napisanych postów 13343 Wiek 67 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 89638
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13818 Napisanych postów 23351 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636530
Piękne masz to HRV - no i ładnie pokazało że coś w org złego się dzieje…
U mnie chyba cały czas się byle jak dzieje bo choćbym na głowie stawała nawet na wakacjach mam nisko. Tylko snu nie umiem naprawić…
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14510 Napisanych postów 21813 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620112
Wycwiel tętno mogło być wysokie przez początek choróbska, poza tym doszliśmy do wniosku z trenerem że praca, późna pora treningu, zmęczenie i niewyspanie wpływają na tętno. Trzeba poczekać aż organizm się zaadaptuje i dobrze dopasować trening do konkretnych dni.


Paatik ja w sumie nie zwracam uwagi na konkretną wartość HRV a właśnie na ten wykres, kiedy spada a kiedy rośnie. Jak dla mnie większe znaczenie ma nagły spadek niż to czy normalny zakres to 30 czy 100. Jak jest normalny to ok, jest spada to coś jest nie tak.

Wczoraj w pracy na lekach jeszcze jakoś dałam radę, ale po pracy to już mnie totalnie rozłożyło i z łóżka nie mogłam wstać. Szkoda bo dziś mamy drużynową Wigilię na siłce i chyba będę musiała odpuścić
HRV nadal nisko, a spałam ponad 9h






...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14510 Napisanych postów 21813 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620112
Ostatecznie w sobotę na żadną Wigilię nie poszłam bo czułam się kiepsko. W niedzielę tylko krótki spacer, poza tym odpoczynek żeby nabrać sił na poniedziałek. W pracy jakoś dałam radę, ale nadal było bez treningu.
We wtorek rano do roboty, później ponad 3h w aucie. Na szczęście samopoczucie już trochę lepsze.


W środę 25.12 było krótkie, spokojne bieganie.











W czwartek kilka ćwiczeń z gumami na rozruch, tak żeby chociaż trochę się poruszać. Do tego dwa krótkie spacery, nie było okazji pochodzić więcej po ciągle goście, jedno poszli to kolejni przyszli.


Dzisiaj (piątek) z samego rana bieganie w terenie, wpadło trochę górek i mocno czuję nogi. Pojeździłam też na łyżwach z dziećmi












...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13818 Napisanych postów 23351 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636530
Łyżwy są super! Grunt że już się dobrze czujesz.
Viki - wrzuć proszę dla mojej ciekawości jak HRV wraca do normy od tej choroby?
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14510 Napisanych postów 21813 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620112
U mnie od razu HRV wróciło do normy z dnia na dzień chociaż w niedzielę jeszcze słabo się czułam



...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13818 Napisanych postów 23351 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636530
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14510 Napisanych postów 21813 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620112
Znowu zaległości...

W sobotę byliśmy na krótkiej wycieczce w poszukiwaniu śniegu, udało się nawet trochę dzieci pociągnąć na sankach, dobry trening wyszedł Innego treningu nie było bo wróciliśmy popołudniu do domu (wg planu mieliśmy wracać w niedzielę).



















W niedzielę z samego rana krótki bieg w terenie 7km, w tym kilka szybszych odcinków po ok 20 sekund. Ogólnie dramat. Po pierwsze tętno szybko idzie w górę i wcale nie chce spadać nawet w wolnym truchcie. Po drugie nogi mnie bolały i zupełnie nie było mocy na tych szybszych odcinkach.
Później wizyta u mojej mamy, poszliśmy zobaczyć żywą szopkę i pierwszy raz widziałam złotego bażanta, piękny












Zmieniony przez - Viki w dniu 2024-12-30 20:18:16



Dzisiaj (poniedziałek) miałam iść wieczorem na trening grupowy, niestety musiałam zostać dłużej w pracy (jutro mam wolne, trzeba było zrobić wszystko dzisiaj), wróciłam padnięta i odpuściłam trening. Najadłam się gofrów i trochę siły wróciły więc poćwiczyłam w domu.
Ogólnie forma w lesie, gorzej niż w zeszłym roku i szczerze to czarno widzę tego Hyroxa Pro

W przerwach między wejściami i RDL robiłam 1x podciąganie nachwytem z wolnym opuszczaniem i zatrzymaniem w 3 punktach.




Zmieniony przez - Viki w dniu 2024-12-30 20:21:37

Zmieniony przez - Viki w dniu 2024-12-30 20:22:35
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13818 Napisanych postów 23351 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636530
Zimę wreszcie zobaczyłam - chociaż też taka niemrawa jeszcze.na fotach, ale trudno:)
Bażant faktycznie przepiękny!!!
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14510 Napisanych postów 21813 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620112
Zima była, później wiosna, dzisiaj znowu śnieg ale marny


Wtorek - bieg w terenie, 40 minut spokojnie a później 10x100m. Bez szału ale tragedii też nie było.


Środa - spacer z dziećmi, później basen i ostatecznie bez treningu. Miało być wolne w czwartek a było w środę, więc zamieniłam dni i przeniosłam trening na czwartek. Dzisiaj zrobiłam tylko krótki trening z gumami na pośladki który miałam zeszłej zimy w planie od trenera.


Zwykle o tej porze kalendarz startów miałam zapełniony, a w tym roku po raz pierwszy tych startów prawie nie ma. Bardzo mi brakuje biegów OCR w starym stylu, bez przeszkód Ninja jak drabina czy latanie.
Póki co mam opłacony tylko Hyrox w lutym, bieg OCR w marcu i Spartan Race w maju. Odpuszczam w tym roku górski XRun, nie pasują mi też terminy cyklu Nowa Huta. Nie planuje póki co żadnych biegów dłuższych niż 12km. Trochę mi się znudziło zwykłe bieganie bez przeszkód




2.01 czwartek

Trening w domu.

1. Pompki 2x zestaw:
- z zatrzymaniem na dole 7x
- z nogami wyżej 5x
- z kamizelką 10kg 3x

- w przerwach brzuch (rowerek)

2. Podciągnie na kółkach 4x7 z niebieską gumą

3. Wiosło
40kg 4x7

- w przerwach brzuch (allachy)

4a. Fly unrolling flat DB 3x12
4b. Wznosy tułowia 3x15

5a. OHP
20kg x8 /20kg x8 /15kg x12 /15kg x12 /10kg x20

5b. Burpee z przeskokiem przez sztangę 5x15


Zmienia mi się grafik w pracy od przyszłego tygodnia i w niektóre dni może być ciężko z treningami. Wstępnie jakoś to rozplanowałam, zobaczymy jak będzie z realizacją. Będę musiała robić siłowy dzień po dniu i przez to rozdzielić na górę i dół.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Typ sylwetki - gruszka? Hashimoto, IBS

Następny temat

Plan treningowy upper lower

electro
Polecane artykuły