Wagowo ładnie zeszłaś, super. Ja bym chciała utrzymać na dłużej wagę 57-58kg, ale póki co nie umiem
Lubię jeść
No to zaległości:
22.07 poniedziałek
Trening
Podbiegi 5x250m
Ze względu na gości nie udało mi się jechać do Lasku, więc zrobiłam podbiegi w okolicy. Ktrósze, ale i tak prawie umarłam
Na pierwszym walka o oddech. Drugi i trzeci juz lepiej, wiedziałam że najpierw dobiegnę a później umrę
Za to w połowie czwartego nagle nogi jak z waty. Cały ostatni to samo, ale udało sie zrobić najlpeszy czas.
Po biegu chciałam od razu zahaczyć o plac, ale znowu telefon i d.pa. Zrobiłam te ćwiczenia dopiero wieczorem:
1. Podciąganie
- do pionu 3x30
- inverty 3x10
- inverty jednorącz 2x3
- ręcznik 3x2
- nachwyt 2x2
Dawno nie robiłam więc siła spadła, do tego tyłek za ciężki
2. Pompki na palcach przy scianie
3x6
3. Zwisy
- poziomy 2x30 sek
- poziomy jednorącz 10sek P /10sek L /10/10/10/10
- pionowy 2x30 sek
- pionowy jednorącz 5/5/5/5
Zwisy jednorącz idą kiepsko, trochę barki bolą i mam mega odciski
I brak siły po podciąganiu.
Kruka tez próbowałam, ale lipa, 2x10 sekund tylko.
Dieta
1. Kefir 100g, owsiane 40g, siemie 5g, olej 5g, pestki dyni 15g, whey 30g, owoce 300g, banan 120g
2. owoce 300g, whey 15g
ziemniaki 200g, kurczak 100g, ser zołty 20g, wafel ryzowy z czekoladą, orzechy 15g
3. jajko, owsiane 50g, smietana 10g, ziemniaki 200g, kurczak 100g, owoce 150g
i wykresy z biegu:

Może nie będzie już odpadał z futryny i da się poćwiczyć w domu.

Nie pamiętam kiedy miałam tak niskie tętno, zwykle to było 155-165








Akurat takich baletnic jest w OCRach sporo i są w czołówce. Lekkie więc szybko biegają i na przeszkodach też jak piórko 
Najgorsze, że ja zawsze miałam lekka hiperlordoze, więc pogłębiłam i utrwaliłam nawyk