Zmieniony przez - Viki w dniu 2023-08-30 12:06:06
Ilość wyświetleń tematu: 679879
Silny Fizjoterapeuta
https://www.sfd.pl/_Krzychu__Gruby_pod_Maraton_2020-t1145156-s231.html#post-19459530
Zrobiłam 7,5km, miało być spokojnie ale nie miałam ochoty truchtać, pobiegłam trochę mocniej. Na płaskim tętno jeszcze w tlenie, ale na górkach już podskoczyło i bieg wyszedł mocniejszy niż zamierzałam, tempo 5:47

Młoda pierwszy raz była na zajęciach sportowych
Dość długie przerwy i przez to długi trening, nie jestem do tego przyzwyczajona. Wolę obwody - krótko i intensywnie
). Od początku biegło się źle, dziwnie spięte czwórki a do tego ogólna niemoc, tętno wysokie, nie mogłam się rozpędzić powyżej 3 strefy. Po południu pojawił się ból głowy a wieczorem ból gardła i osłabienie. Młodsza pewnie coś przywlokła z przedszkola bo od środy ma katar.
Dopiero dziś udało nam się znaleźć zajęcia które nie pokrywają się z treningiem młodszej. Starszy jest trochę znudzony zajęciami OCR bo ciągle to samo, dlatego chce spróbować czegoś innego. Piłka nożna go nie interesuje, sztuki walki fajne ale terminy nie pasują, tańce lubi ale sam nie wie czy chciałby chodzić
Dziś byliśmy na zajęciach pokazowych z akrobatyki i jest zafascynowany, zresztą ja też. Gdybym nie była taka stara i takie drewno
to sama bym się zapisała, ale w moim wieku to co najwyżej gipsu się mogę dorobić a nie czegoś nauczyć

ciekawe ile było przed rowerem. Nie mam na nic siły i chce mi się spać.
Szczególnie że to bardzo trudny bieg. Sytuacje dodatkowo komplikują sprawy osobiste i fakt, że bardzo ciężko będzie mi pogodzić ten bieg z pracą w weekend, być może będę musiała iść do pracy wcześnie rano przed biegiem (start o 12.00, dojazd ok. 1h a muszę być na miejscu ok. 11). Na chwilę obecną nawet nie mam siły żeby pomyśleć jak to wszystko pogodzić.Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły