
Zawsze rzucaj siebie na głęboką wodę - tam dalej jest do dna...
https://www.sfd.pl/[BLOG]_zdrowo_i_sportowo__Nene87-t1159713-s420.html
Ilość wyświetleń tematu: 1980532

Zawsze rzucaj siebie na głęboką wodę - tam dalej jest do dna...
https://www.sfd.pl/[BLOG]_zdrowo_i_sportowo__Nene87-t1159713-s420.html
Kry-chaA jak kolega na siłce bierze w rozgrzewce Twój maksymalny ciężar to też się tym tak zadręczasz? Nie porównuj się z bieganiem do innych. Jeśli Cię to pocieszy to ja biegam wolniej od Ciebie i nie widzę w tym problemu. Taką mam w tej chwili formę i tyle. To że dla kogoś moja prędkość to spacer nie oznacza, że to spacer dla mojego organizmu. Inna sprawa, że jak już będę mogła znowu biegać to na bank przez długi czas dużo wolniej niż przed przerwą i to też będzie trzeba zaakceptować. Taki lajf, nasze organizmy nie nadążają za ambicjami. Zawsze mnie dziwią komentarze znajomych, którzy potrzebują zorganizowanych zajęć, żeby mieć motywację do treningu. Ja muszę dla zdrowia tłumić chęć do treningu :D
Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever." - Lance Armstrong
http://www.sfd.pl/kris4real_/,_VE_GOT_DA_POWER_-_NATURAL_POWER__ALTERNATYWNA_DROGA_ATAKUJE_-t434668.html
TRENING HST: http://www.sfd.pl/HST_-_Reaktywacja-t507030.html
DIETA: http://www.sfd.pl/DIETA__NIEZBĘDNY_ELEMENT_ZDOBYWANIA_SIŁY_ORAZ_MASY_MIESNIOWEJ-t507414.html
Paatik18.08.2020 DT
Mam jakiś dramat pt. zero chęci, siły i motywacji... Na siłke poszłam - na tyle rozumu starczyło. Treningiem bym tego nie nazwała - jakiś taki rozruch chyba wyszedł. Nawet pisać mi się nie chce obciążeń. Jedyne co dobre, ze trenio z planu Bziu, do którego ciągle próbuję wrócić i jakąś systematyczność i cel odnaleźć. Póki co jestem głęboko w lesie z wszystkim - w domu nerwowo, w robocie nerwowo - a na to jeszcze nakłada się chyba meno - pierwszy raz tak mi daje popalić.
Powiem Wam, ze nawet żarcie nie pomaga - więc chyba trzeba przestać żreć:)
Ogarnięcia szukam!!!!!
Rozgrzewka porządna bo miałam nadzieję, ze po niej mi się zachce - ale się nie zachciało, tylko się zmęczyło....
W planie był: MC, pompki, HT/uginanie na dwójki, tricek/bicek, swing/unoszenie nóg na brzuch.
Bziu - czy ten swing mogę na good morning zamienić? Nie chce mi się kettla ciagać z domu na siłkę i mam tylko 16kg co sie nadaje. 20kg to za dużo, a 12kg to za mało. Jak nie może to trudno- to się poświęcę dla wyższych celów:)
Paatik
Tsu - tak sobie pomyślałam, ze Ty to prawdziwego wyzwania potrzebujesz. Nie ma tam Wycwiel w kalendarzu jakichś zawodów??a? Czy nawet jakby miał to z ostrożności byś nie jechała?
PaatikViki - mam zawsze myśl, że to g.. jest a nie trening.
Z kijkami można sobie spacerować dla relaksu jak to mają w zwyczaju starsze panie, albo zrobić intensywny marsz i to jest naprawdę porządny trening, szczególnie jak się chodzi po górkach. Techniki tez trzeba pilnować, nie ma czasu na myślenie. Ja startowałam w Lasku w biegu na 5 i 11km i nigdy po żadnych zawodach nie miałam takich zakwasów, szczególnie w tyłku jak po 3km Nordic Walking. Nawet w pewnym momencie wspominałam w dzienniku, że wg mnie więcej korzyści przynosi porządny marsz po górkach niż spokojne truchtanie w żółwim tempie.

Zawsze rzucaj siebie na głęboką wodę - tam dalej jest do dna...
https://www.sfd.pl/[BLOG]_zdrowo_i_sportowo__Nene87-t1159713-s420.html
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły