18.02.2019 Dzień Męczennika
W poniedziałek napadły mnie od rana takie zakwasy w 4kach, ze nie wiedziałam jak po schodach do kuchni zejść. I tak sie rozwijały do wieczora. Próbowałam rolować, ale bolały dramatycznie.
19.02.2019 DT
W planach był personalny, ale ponieważ zakwasy trzymały napisałam do trenera w te słowa:"Zadnych siadów, żadnych air bików. Góra świeża - możemy zmęczyć. Inaczej nie przychodzę". I wyszedł bardzo fajny trening- były podrzut ze sztangą, były próby podciągania się, były próby do stania na rekach, na końcu WOD - w 6 minut na zmianę swingi z 18kgx12p i przerzucanie piłki 10kg.
Viki - stanie wyszło mi super pomiędzy rękoma trenera, to fajny sposób na wyczucie balansu. Plus pokazał mi takie
stanie na rekach, gdzie jedna noga na pudle, druga w górze i tą z z pudła próbujesz oderwać lekko. Dużo takich wprawek było.
A Gremlin naprawdę testuje naszą przyjaźń. Śmiem twierdzić, ze nie ma żadnego algorytmu na siłę i traktuje to jak zwykłe aeroby - czyli nie ma wysokiego tętna, nie ma kalorii.
