Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13841
Napisanych postów
23364
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636623
18.03.2020 DT Miał być las bo zapowiadali niewiadomo jak cudowną pogodę, ale po południu żadnych cudów za oknem nie było...
Szybki trening góry. W WL do kostki ucieszyłam się bo zeszłorazowa rolka poszła w niepamięć i 44,5kg poszło na raz. Byłam tak szczęśliwa, ze drugi raz już się bałam próbować, żeby sobie humoru nie zepsuć. Próby jakie wiosło ma większy sens... Na koniec próby dipów - śmiesznie to mi wychodzi, płytko - ale będę próbować.
Szacuny
4353
Napisanych postów
10989
Wiek
53 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
552700
W moim przypadku zawsze sprawdzało się wiosło hantlami/kettlami w oparciu o ławkę. W takim ustawieniu trudno coś spier^%&$ić i lędźwia jakby łatwiej miały
Szacuny
11
Napisanych postów
49
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
4385
Trochę spóźnione, ale z moich doświadczeń z bumperami: mam 10 lbs (~4.5kg) i o ile na pewno się tak nie wyginają jak Twoje, to po dłuższym użytkowaniu trochę się pokrzywiły. Jeśli chcesz mieć tylko jedne bumpery i dokładać inne obciążenia, 10 kg to zdecydowanie lepszy wybór -- ja dokupiłam 25 lbs (~11kg), nie mam z nimi żadnego problemu, są sztywne i wydaje się, że wytrzymają dużo.
Szacuny
4318
Napisanych postów
18005
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
282956
_Szajba_
W moim przypadku zawsze sprawdzało się wiosło hantlami/kettlami w oparciu o ławkę. W takim ustawieniu trudno coś spier^%&$ić i lędźwia jakby łatwiej miały
i tż mniejsza szansa oszukiwania przez niepotrzebne ruchy w kręgosłupie
aż bym sobie powiosłowała,tak, ale łąwki nei mam :P
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13841
Napisanych postów
23364
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636623
Ja próbowałam z tą sztangą w oparciu o oparcie ławeczki jak seal row, ale do doopy szło bo ławka jest dzielona i ma krórkie to oparcie, nogami dobrze się zaprzec nie mogłam etc. Za to wiosło z hantelkami 4kg :) - chyba dużo weszło tam gdzie trzeba, wiec nastepnym razem skrece sobie 5kg.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13841
Napisanych postów
23364
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636623
20.03.2020 AEROBY Poranna próba charakteru!
Zarządziłam sobie dzisiaj home office, żeby głowę zluzować. Nie wiem wprawdzie gdzie więcej stresu - w robocie czy w domu? Może będę tego żałować...
Budzik ustawiony, ciuchy przygotowane i "las wita nas" o świcie. Pięknie było - jeszcze mroźnie. I właśnie dla takich chwil chciałabym "umieć" biegać. Żeby nie umierać, nie walczyć z sobą, tylko spokojnie potruchtać po pustym lesie, pooddychać świeżym powietrzem, posłuchać muzyki, pouśmiechać się do głupich myśli etc. Zapomniałam zegarka włączyć od razu, chyba po 5-7minutach mi przypomniał o tym. No i pobiegałabym jeszcze trochę, ale spotkałam Małża z psem. Obaj tak sie na mnie darli z radości, ze wstyd mi było w tym pustym lesie... Nauczka, nie biegać blisko domu.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13841
Napisanych postów
23364
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636623
20.03.2020 miniDT Wiem, obiecałam sobie, ze jak jest bieganie to nie ma siłowego. Przynajmniej póki to bieganie się nie "rozhuśta":)
Ale rano przyszły nowo zamówione talerze - Koszykarz już wypróbował w południe i był zachwycony. Więc pobiegłam wieczorem też - ładna rozgrzewka, wszystko super szło, aż spróbowałam sobie z paskami... no i chyba za bardzo zaaferowałam się tymi paskami i nie przypilnowałam pleców. Coś mi tam się naciągnęło w lewych lędźwiach. Od razu zostawiłam MC, porozciągałam, porolowałam - w domu nagrzałam wanną i maścią. Myślę, ze to drobnostka. Ale pokory uczy...
Za to brzuch zrobiłam pierwszy raz od chyba 2 tygodni, i pofikałam...
Tak się zastanawiam czy mi tego centrum nie zamkną - chociaż z całego osiedla na siłkę od 3 lat chodzę ja i koszykarz. Jakiś KRETYN zabrał dzisiaj spray z odkażaczem ! Dobrze, ze noszę własny. Ciekawe jak długo sie z tych nowych talerzy pocieszymy z Koszykarzem...