Pół treningu dla przyjemności, pół biegania…
Chciałam spróbować wyciskania które podejrzałam w necie. Fajnie bo łatwiej mi wynieść hantle 14kg jak mam dupe w górze:)
Potem udało się wreszcie zarzucić ( mało technicznie jeszcze- bardziej wycisnęłam nad głowę ) talerz 25kg i trochę z nim postać. Taka sztuczka udała się dwa razy - więc za kilka dni próba chodzenia z 25kg. Małe rzeczy a cieszą.
Potem bieg z programem górki - pierwszy w tym tygodniu…
Na koniec kolega podpuścił i jeszcze opona była. Tak ta oponę rozpropagujemy że za chwilkę kolejki będą. Już się chętni koło nas kręcą i głównie chcieliby a się wstydzą. Jeden po nas walił - słyszałam w szatni:)
?si=Bf6VmcdlGNmE38dv
Zmieniony przez - Paatik w dniu 2025-02-22 10:34:30
