Trochę znowu opóźniona tutaj jestem...
11.12.2024 AEROBY
Zgodnie z planem - 2 x20 min aerobów: marsz pod górę i bieganie:) Pierwszy raz biegłam na bieżni całe 20 minut. Dla mnie to wyczyn.
Potem próby jakiegoś jogowania i rozciągania i czułam się jak drewno. O żadnych szpagatach nawet mowy nie ma. Rok nierozciągania się zrobił złą robotę i praktycznie nic mi w zamian ten czas poświęcony na siłówkę nie dał...
12.12.2024 Active rege
Chłop odmówił pójścia
na siłkę. Ja odmówiłam leżenia na kanapie. Rzutem na taśmę zdecydowaliśmy się na coś nowego i pojechaliśmy na dwie godziny do komory normobarycznej. Były juz tylko miejsca VIP więc spędziliśmy leniwe dwie godziny w osobnym pokoiku na wygodnych łóżeczkach. Myślałam, ze będę spać - ale po 20 minutach już mnie nosiło... Obiecałam sobie nie tykać telefonu - Matko jak trudno było!! Następnym razem biorę ze sobą książkę.
Chłop ma cukrzycę więc było fajnie po nim widać,ze komora działa - rozgrzały mu się palce u rąk i stóp. Ja żadnych zmian nie poczułam.
Wczoraj był też spacer - podsyłam Wam zdjęcie najlepszych dupek w Gdyni!
Zmieniony przez - Paatik w dniu 2024-12-13 09:41:21