12.09.2019 DT
Popołudnie pełne kompromisów i poświęceń:) Mogłam być wredna (albo tylko ciut egoistyczna) i pójść na tą siłkę co trzeba i spokojnie zrobić według planu; a mogłam podrzucić Młodego na koniec miasta na trening, zrobić krótszy trening na innej siłowni i odebrać Młodego co by po nocy z Grabówka sam nie wracał.... Wiadomo co głupia Matka zrobiła.
Chest row na maszynie ze zdjęcia - ręce zamiast iść prosto w tył, szły po łuku. 20kg miało być, a nie 15kg - ale tylko przy 15kg czułam plecy.
Vertical row- albo maszyna inaczej ciężar "podaje", albo lekcja z Bziu odniosła skutek. Dodałam na spokojnie.
Rozpiętki - hardcore z 5kg
Facepull - chyba nie ma co progresować w obciążeniu, a lepiej dodać serię czy nawet dwie. Z 10 kg ma to większy sens i czuję ładnie tyły barków.
Wiosło z wyciągu - po tym jak kaleczę wiosło z hantelką, próbowałam ustawić sie do wiosła na wyciągu i chyba jest lepiej. Ale to jeszcze muszę "dopracować".
Na brzucha już mało czasu było, rozciąganie też po łebkach...
...................................................................................
tydzień 1.......................
.tydzień 2 TIGER
Chest supported row..........................................3*15 15kg.......................4*12 15kg, 1*8p 20kg
Vertical row........................................................4*10 25kg.......................3*12 30kg
Wiosłowanie hantlą/na wyciągu.........................4*12 8kg.........................3*10 7.5kg
Rozpiętki skos (film)..........................................3*12 4kg..........................3*6 5kg
Face pull............................................................3*10 15kg........................3*12 15kg
Uginanie przedramion z supinacją ze sztangielkami.....3*12 6kg...............3*12 7kg
Janda sit ups..................................................................4*12..................3*12
