Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13823
Napisanych postów
23352
Wiek
56 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
636539
Wczoraj jeszcze były bicki, tricki i plecki. Z pleckami coś mi nie szło na wyciągu w poziomie, za to na bramie weszły pięknie (az zakwasy mam). Nie wiem jak nie wypuszczać barku do przodu i jak czuć cokolwiek niżej w plecach - czuję tylko między łopatkami i wyżej.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6914
Napisanych postów
63293
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
787587
Też się skłaniam do tego, że bardziej spopularyzował niż wymyślił ale niech ma fakt ciekawe artykuły pisał o treningu pośladków już dawno temu.
Ja właśnie w wyciągu poziomym lubię to, że mogę solidnie popracować grzbietem z tym rozciągnięciem i mocną protrakcją łopatki to dla mnie kwintesencja tego ćwiczenia
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6914
Napisanych postów
63293
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
787587
Tak. Ja we wszelakich wiosłowaniach nie betonuję łopatki, nauczył mnie kiedyś tego Wodyn żeby pozwolić jej się wysunąć do przodu, rozciągając czworoboczny i dać mu większy zakres pracy. Łopatka przesuwa się po żebrach do czego została stworzona i taka forma wiosłowania jest dla mnie optymalna. Nie za bardzo wiem jaki jest sens trzymania łopatki w jednym miejscu.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36462
Wiek
47 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
682997
Ja mam teraz straszny problem z treningiem mięśni grzbietu - odrastają mi te osteofity w łokciu i coraz mocniej ruch się ogranicza.Natomiast też uważam że ruch łopatki jest bardzo ważny. Niemniej jednak jak ktoś jest nawalony mięśniami jak pociąg towarowy, to można przytrzymać łopatkę i mocniej celować w w różne rejony grzbietu. Jak się nie jest kulturystą i ćwiczy dla zdrowia, siły czy sprawności, to można tego w ogóle nie brać pod uwagę.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36462
Wiek
47 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
682997
Poćwiczyłem 2 miesiące ciągle dokładając ciężarów i widać spore ograniczenie ruchu. To cholerstwo reaguje na większe przeciążenia podobnie do mięśni i też rośnie. Zacząłem teraz trenować na sporo mniejszych ciężarach i bawię się jakimiś intensyfikacjami. Ale i tak po takim treningu solidnie doskwiera ten łokieć. Cholerstwo straszne te osteofity.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13823
Napisanych postów
23352
Wiek
56 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
636539
Minął tydzień...
W sobotę był Rossman Run - zrobione. Szybki marsz, trochę podbiegania i jakoś to 10 km dotrwałam. Przy okazji okazało się ze według Garmina, który ma swojego GPSa pobiegłam 10,58km. A aplikacja Rossmana używa GPS z telefonu i mnie przeciągnęła ponad pół kilometra dalej... Wrrr.
No ale zniżka 150 zł na papier toaletowy załatwiona:)
W sobotę jak był bieg to miałam na dodatek 2 suki do samodzielnego wyprowadzania. Czyli 6 spacerów. Na koniec soboty miałam 28 tys. kroków.
W niedzielę trening nóg i tyłka - ale nie oszukujmy się, to było takie pomacanie obolałych obszarów. Jeszcze dzisiaj rano na spacerze z psem czułam ten bieg w dupsku.
Zmieniony przez - Paatik w dniu 2026-05-25 09:40:09