SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Nie dać się czasowi

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 1963135

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13834 Napisanych postów 23361 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636587
21.01.2026 Leń
Jak zapowiadałam, tak zrobiłam. Deprecha level hard mnie trafiła.

22.01.2026 DT
Deprechy cd. Aż home office wzięłam i generalnie cały dzień przeleżałam z kompem na kanapie. Kusiło mnie, żeby już tak pociągnąć do kolejnego dnia. Tyle co z psicą wychodziłam...
No, ale pod wieczór mnie sumienie ruszyło, przegadałam ze sobą, że skoro nie chce mi się robić nóg i tyłka, to pójdę sobie chociaż zrobić górę, a jak góry mi się nie chce - to zrobię na co będę miała ochotę. I tym sposobem trafiłam na siłkę i już zupełnie serio dobry trening zrobiłam.
Suwnica, po ostatnich udrękach an 70kg, weszły udręki na 80kg
HT, tym razem prawilnie ze sztangą, pilnowałam głębokości. Do 130kg nie doszłam, ale tyłek spuchł, więc nie narzekam.
Rzymska na dobicie tyłka, 40kg fruwało, tyłek bolał.
Miały być na koniec wykroki albo RDL, ale jakoś poty mnie oblały i się przestraszyłam. Przypomniałam sobie o ćwiczeniu z insta (tak wiem...) co się nazywało RDL na wyciągu. I postanowiłam spróbować. NIe wiem co tam nie tak robię, bardziej chyba ręce ciągnęły niż dupsko, ale niewątpliwie dupsko i dwójki się rozciągały. Trochę brzucha i do domu.
Jak ktoś ma jakiś pomysł jak poprawić to RDL na wyciągu to chętnie jeszcze raz spróbuję.



?feature=share


?feature=share


?feature=share


?feature=share


?feature=share


?feature=share
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13834 Napisanych postów 23361 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636587
Skleroza, nie wiem co robiłam w piątek i sobotę. Dobrze, ze mam filmiki to coś sobie przypomnę:
23.01.2026 DT
Trochę okrojona góra - był push press, góra klatki, noszenie talerzy 25kg i więcej grzechów nie pamiętam, a grzeszyłam całą godzinę.


?feature=share


?feature=share


?feature=share


?feature=share


24.01.2026 DT
Trochę okrojony dół - siady na maszynie- tutaj odwieczna walka o głębokość, były też wykroki z workiem 20kg i plecki. I ponownie, na pewno coś się jeszcze działo:)


?feature=share


?feature=share


?feature=share


?feature=share

25.01.2026 DT
Wariacja na temat Hyroxa i klatka.
4x500m bieg na bieżni, w przerwach: 50 wykroków z workiem 15kg, 100 farmers carry z 15kg talerzami, 25 wall ball z 6kg piłką x2.
I takie coś mnie zajechało. Pierwszy raz tak się "bawiłam". Słaba jestem w te klocki niemiłosiernie, ale zabawa mi się podobała.
I zeby po takim zajeździe coś jeszcze zrobić to tylko klatkę na Smith dałam radę i rozpiętki i brzuch.





Zmieniony przez - Paatik w dniu 2026-01-26 09:30:03
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13834 Napisanych postów 23361 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636587
26.01.2026 Leń, a raczej Tchórz
Dzień jakiego nie pamiętam- a długo już żyję.... Szklanka na ulicach to nic, to było jedno wielkie lodowisko wszędzie... Normalnie odetchnęłam z ulgą jak dotarłam do domu. Mamę sprowadzałam z 3 schodków dosłownie sypiąc jej piach pod nogi. To co sypnęłam kwadrans wcześniej było już przykryte pięknym lodem. Nigdzie z domu nie wyszłam, a spacer z psem to zrobiłyśmy posuwając sie łapa za łapą jak paralitycy dookoła bloku.
Natomiast tego dnia super się wyspałam, jak nigdy, chociaż bioderko po bieganiu w niedzielę o sobie lekko przypominało.

27.01.2026 DT
Fajny trening. Miał być trapek, ale mi go zajęli, więc były RDL o których wczoraj przypomniał AverageJoe. 60-70kg robi się przyjemnie, można skupić się na pośladach i czuć że pracowały. Natomiast 90kg to już jest walka całego ciała z ciężarem, nie wiem na ile to jest bodziec hypertroficzny dla tyłka. Tak sobie myślę, że może chociaż kości lubią takie dźwiganie:)
Potem ponowne próby siadów ze sztangą nad głową, już bez takiego strachu jak poprzednio, spokojnie i kontrolowanie 17.5kg x5p:)
Wykroki - 3x23pxworek 20kg
Sissy squats - z talerzem 5kg, jeszcze kilka razy i będą "moje", na razie Chłop mnie jeszcze pilnuje.



?feature=share


?feature=share


?feature=share


?feature=share
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2872 Napisanych postów 5582 Wiek 39 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 82837
"...nie wiem na ile to jest bodziec hypertroficzny dla tyłka. Tak sobie myślę, że może chociaż kości lubią takie dźwiganie:)"
Jestem ciekawy opinii naszych Fachowców
Ja mc też raczej wykonuję siłowo, w niskim zakresie powtórzeń. Rzadko kiedy powyżej 10, zwykle bliżej zwykle 5reps.
Patik, silna jesteś! Nie dziwię się, że plecy to chyba Twoja najlepsza partia (moim zdaniem )
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13834 Napisanych postów 23361 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636587
Tomasz - u mnie nie ma najlepszej partii - wszystkie są przeciętne, ale w normie funkconalno-estetycznej i jako takie je lubię:) Ja nie mam talentu do tego sportu, natomiast cieszy mnie nieodmiennie. Ogólnie nie mam głowy do sportu rozumianego jako pokonywanie własnych barier, rywalizacja etc.

28.01.2026 Aeroby
W paczce treningowej były 2 fajne ebooki - jeden o Hyroxie i drugi o wydolności "pod sztangę" (Marcin Mróz, PeakLab). Niby człowiek wszystko wie, ale czasami potrzeba czegoś co trochę poukłada w głowie, albo da motywację. Ja od sierpnia wojuję z dziwnymi boleściami prawego biodra, które mnie wykańczają - potrafi się bioderko odpalić w nocy i to chyba wkurza najbardziej. Chciałabym biegać i złości mnie, ze nie mogę bo boję się, że mnie bedzie w nocy bolało. Stąd też wziął się wioślarz, którego pojawiło się u mnie w planie dużo więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Ale na wioślarzu nie umiem wolno, długo i spokojnie. Umiem próg albo sprint:) Niby to wiedziałam, ale wreszcie ktoś napisał wprost - można robić bazę tlenową na tym co się chce - nie musze biegać w zone 2. Ja nie umiem biegać w zone 2 i mnie boli biodro po więcej niż 2-3km. I to mnie wkurzało strasznie. Wyczytałam, ze mogę chodzić pod górkę na bieżni, rowerkować etc. - byle odpowiednio długo i w zone 2. i że raz w tygodniu mi wystarczy. Żeby interwały i akcenty robić na bieżni, a bazę gdzie lubię.
No to poszłam wczoraj szczęśliwa, ze to jest ten dzień bazy, że sobie pochodzę pod górkę etc. A zajęte były wszytskie maszyny cardio! Ba, do bieżni były 2 osoby oczekujące przede mną. Zwolnił się stepper, wskoczyłam i spędziłąm przyjemne 35 minut. Tylko teraz mam zonk czy to była zone 2 czy jednak jak pokazuje Garmin Zone 3... ALe oddychałam cały czas przez nos, było lekko, rozgrzałam się tylko i gdyby nie limity czasowe to na pewno mogłabym tak godzinkę "stepować".
Potem trochę brzucha, trochę rozciągania i do domu. I nawet noc była ok, mimo że trening wieczorem.
Wrzucam co wyczytałam z ebooka o wydolności - niby wiedziałam, a jednak fajnie jak ktoś to zebrał do kupy!














Zmieniony przez - Paatik w dniu 2026-01-29 09:35:02
...
Napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6922 Napisanych postów 63299 Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 787617
he he u mnie jak mam jakaś aktywność cardio czy interwały to albo wioślarz ewentualnie airbike bo tego nikt nie tyka
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13834 Napisanych postów 23361 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636587
29.01.2026 DT
Siłka z Chłopem. Miała być góra - push press w roli głównej. I mi tego push pressa Chłop wywrócił do góry nogami - pół godzi mnie musztrował, poprawiał łokcie, nadgarstki, amortyzację etc. Niewątpliwie jest postęp w technice. Potem wyciskanie na skosie na maszynie, tricek w 2 ćwiczeniach. Na bicka juz czasu nie starczyło bo musieliśmy wypróbować nową zabawę.
Ku radości całej siłowni zresztą - dobrze, ze juz późno było i głównie stali bywalcy byli...
Na naszej siłowni nie ma sanek, jest taki duży i nieporęczny wózek, dla którego tak naprawdę nie ma tam miejsca. A ja się uparłam te stacje Hyroxowe próbować. Przyniósł Chłop grubą gumę, 2 razy zwinął, owinął mi dookoła bioder a sam złapał z tyłu. No i ciągnęłam te 115kg oporującej żywej wagi w te i wew te na siłowni. A potem w drugą stronę - więc miałam push i pull sanek załatwiony:) Fajnie było!!!
...
Napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6922 Napisanych postów 63299 Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 787617
No 115kg to już jest co pociągnąć. Ja też bym popróbował takich zabaw z sankami ale u mnie na siłce nie ma opcji.
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13834 Napisanych postów 23361 Wiek 56 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 636587
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 23213 Napisanych postów 11650 Wiek 49 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 361916
Zdrowe, zdrowe, ino ruszać się trzeba, a nie stać i podziwiać.
1

Κατά τον δαίμονα εαυτού.
------
Mój dziennik: http://www.sfd.pl/DT__Ghorta_ghrrromi_fat-t1096396.html 

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

T3

Następny temat

Redukcja, zdrowie

Shoty
Polecane artykuły