Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13896
Napisanych postów
23382
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636779
Shadow - najprostszy sposób jest jeden - po prostu siadaj i staraj się wysiedzieć jak najdłużej, podkładając pod newralgiczne miejsce zrolowaną poduszkę (jak mało Ci brakuje), zrolowany kocyk czy zrolowaną kołdrę. Jak naprawdę bardzo dużo brakuje to opierasz rece na kostkach do jogi. Tak jak Pani na foto, nawet jakbyś musiał znacznie wyżej wisieć.
Zmieniony przez - Paatik w dniu 2022-07-07 09:14:45
Szacuny
242
Napisanych postów
538
Wiek
36 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
26168
shadow78
Szpagaty, stania na rękach - podziwiam. Jeśli masz pod ręką "prosty program" na dojście do szpagatu - jestem zainteresowany :)
Dla mnie na dziś nie do osiągnięcia - jestem straszne drewno bez poczucia równowagi. A z tą kreatyną to wiesz... mało popularne zdanie tutaj wygłoszę pewnie, ale nie zawsze działa tak jak byśmy chcieli ;)
Nie ma prostego programu dojścia do szpagatu. Każdy jets inny każdy ma trochę inne ograniczenia. Przepraszam Patik ale siedź w szpagacie iczekaj na cud to bardzo słaba i stara metoda. Teraz wkraczają metody neuromodulacji, aktywacji układu nerwowego itd. Najważniejsze to wzmacniać te zakresy które mamy.
Ja mogę polecić kurs Kasi Bigos albo Anastazji Lutaj (to bardziej taki pro)
Za darmo filmy White pointe shoes na YouTube i Instagramie i ćwiczenia Kamy Nienaltowskiej na Insta
Ważne żeby rozciągać się całościowo. Również plecy.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13896
Napisanych postów
23382
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636779
Drogie Moje - uważajcie jak chcecie. Moje zdanie jest moim zdaniem i aktualnie w tym szpagacie siedzę, a nie wiecznie rozciągam się do niego. Mam wrazenie ze większość programów jest właśnie nastawione na ciągłe rozciąganie do szpagatu - bez szpagatu na końcu.
Szacuny
242
Napisanych postów
538
Wiek
36 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
26168
Ale to nie jest jakieś moje wymyślone zdanie, bo lubię kolor niebieski, tylko aktulana wiedzą i badania naukowe w temacie rozciągania jak również typowo gimnastyczne podejście - bo to też znam. I tak póki nie robisz idealnie wprawek nikt cię do szpagatu nie wpuści
Są ludzie z predyspozycjami, którzy będą mieli szpagat jakakolwiek metoda, jasne, ale to nie znaczy że nie można lepiej
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13896
Napisanych postów
23382
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636779
Ja się ze szpagatem nie urodziłam… I coraz częściej wyznaje zasadę ze żeby biegać trzeba biegać, żeby dźwigać trzeba dźwigać etc. I żeby pytać tych co potrafią.
Szacuny
1665
Napisanych postów
1846
Wiek
39 lat
Na forum
5 lat
Przeczytanych tematów
16916
A ja jak patrzę na biegaczy to właśnie myślę, że przydałoby im się najpierw kompleksowe wzmocnienie ciała zanim zaczną biegać. Zgarbieni, pokrzywieni, ewidentnie pospinani. Do dźwigania też trzeba mieć często mobilność. W jodze bardzo często robienie podejścia do peak pose nic nie daje, jeśli masz zbyt duże braki. Jak ktoś jest drewnem i spróbuje zrobić żółwia to będzie tylko siedział zgarbiony i tyle, nic sobie nie rozciągnie i tylko go plecy rozbolą.