tomaszSRuda wymiata![]()
Plecy, rzeczywiście wyglądają świetnie i najważniejsze że ich Właścicielka jest zadowolona![]()
Wiesz Patik, ja oglądałem setki filmów instruktażowych, próbowałem dostosowywać ruch dzielony o którym wspomniała Madzia, ale każdy z nas jest inny i nie dla każdego dane ćwiczenie oznacza to samo.
Owszem, są podstawy niezaprzeczalnie istotne, ale też trzeba czuć ćwiczenie i ciężar, więc czasami pewne zmiany niekoniecznie wpłyną na progres, a wręcz mogą zaszkodzić.
Pamiętam, jak byłem kiedyś u fizjo, gdzie mnie wymasował, a później (ale to już w wolnej chwili) chciał poprawiać w wykonywanych ćwiczeniach (miał mini siłownię i chciał zobaczyć jak trenuję). I mam wrażenie, że gdybym posłuchał się jego rad, prędzej czy później doszłoby do kontuzji (całkiem nienaturalny dla mnie ruch), a już o ciężarze połowę mniejszym który musiałbym zastosować nie wspomnę.
Także teoria, teorią, a ćwiczenie często wynika z pewnej już praktyki i poznaniu własnego ciała.
Wygłaskaj Rudą za mnie ;-P
Tomek tylko jak ktoś nie zbudował podstaw czyli nie wie jak wykonać ruch to już nieco kastruje ćwiczenie na wstępie i nie daje pełnego pobudzenia mięśni. Często niestety jak zatrzymamy się na danym wykonaniu ćwiczenia to nic nie zmieniamy, a to jest błąd w moim przekonaniu. Bo zdrowe ciało pozwoli zrobić ćwiczenie w innej wersji bez bólu, a inna wersja to nowe bodźce i lepsza stymulacja, a co za tym idzie progres.
Natomiast u osób z problemami nic na siłę, każdy w miarę doświadczony siłacz wie czy dany dyskomfort wynika z nowych doświadczeń dla mięśni czy może z wadliwej pracy układu mięśniowego/stawowego i wtedy musi sam decydować czy mu to służy czy nie.
Ale polecam pracę nad mobilnością łopatki bo to zawsze wartościowa praca
