Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36463
Wiek
47 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
683007
w ciągach ładne ciężary. spróbuj sobie kiedyś te 120 kg potrzymać - możesz z jakiegoś podwyższenia podnieść żeby się po prostu oswoić z tym ciężarem. Na bank jesteś w stanie to podnieść.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13835
Napisanych postów
23362
Wiek
56 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
636612
Night dzięki. Popróbuję:) Chciałabym te 120kg podnieść, najlepiej bez garba... To 110kg poszło tak dosyć lekko, ze już całowałam się z gąską tzn. 120... A tu zonk i fail...
Szacuny
325
Napisanych postów
10200
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
67971
Paatik
Night dzięki. Popróbuję:)
Chciałabym te 120kg podnieść, najlepiej bez garba... To 110kg poszło tak dosyć lekko, ze już całowałam się z gąską tzn. 120... A tu zonk i fail...
Spokojnie na wszystko przyjdzie czas, ja ostatnio 200 na zawołanie ciągnę a coś dokładam to jest kupa. Potrzeba czasu, 120 pęknie szybciej niż myślisz.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13835
Napisanych postów
23362
Wiek
56 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
636612
20.01.2024 Active Rege Pobiegane jak Garmin kazał 36 minut i do domku. Czas w strefach rozjechany, zadna baza tylko próg, no ale to już standard i przestałam się przejmować. Dzisiaj chciałabym wreszcie górę zrobić.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13835
Napisanych postów
23362
Wiek
56 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
636612
21.01.2025 DT Boom na siłownię trwa. Wczoraj totalnie nie było jak zrobić ławki! Jedyne dni, kiedy jakoś można według planu działać to piątek i weekend.
Zrobiłam barki, plecy i tricka. W barkach nie udało mi się dołożyć, w pleckach dołożone, z trickami się męczyłam...
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13835
Napisanych postów
23362
Wiek
56 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
636612
22.02.2025 Relax 23.02.2025 DT Nogi się robiły... Niestety na przeszkodzie stanęła pyszna zupa krewetkowa mojej Mamy, która wprawdzie zjedzona w ilości umiarkowanej 3 godz. wcześniej - ale nie dawała o sobie zapomnieć przy każdym ruchu...
Przesadziłam z przysiadami na SMITH - już 32.5kg poszły tylko na 3 ruchy, natomiast odnotowałam pewien sukces przy suwnicy gdzie wypchnęłam wreszcie 77kg. Nawet nie nagrywałam, bo myślałam że ni dam rady - nawet 66kg było zawsze ciężko ruszyć. Pamiętam jak latem Chłop mi pomagał ruszyć platformę z 66 i potem już szło. Więc mam drobny sukcesik. Słabo też mi poszło wyciskanie nogami na suwnicy - ale tam zupa praktycznie żyć nie dawała - tylko 105kg, robiłam już 110kg.
I powrót do HT 100kg wydawało się tak ciężkie jak kiedyś 130....No nic, to akurat wróci szybko.
Jakby dzisiaj los nic innego dla mnie nie planował to jak planuje trochę klatki i bieganko bo Garmin się złości, ze nie biegam tyle ile mi planuje.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
4272
Napisanych postów
5120
Wiek
47 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
118521
A wez Patik jeszcze sobie sprobuj w tym przysiadzie ustawic stopy blizej tylka, nie tak dalekjo do przodu jak teraz. Wszystko rob tak jak teraz, bo jest fajnie, ale stopki wez daj znacznie blizej bioder, powoedzmy ze w polowie odleglosci biodra-obecne ustawienie stop.
Zmieniony przez - madzia_666 w dniu 24.01.2025 10:40:38