Podsumowując Movember / bieganie listopadowe, ostatecznie zrobiłam 81km. Zazwyczaj biegałam po 5km na sesję. Najdłuższy dystans to 8km. Najszybszy bieg na 5km wyszedł 26:19.
Czuję, że mogłam bardziej się postarać - przebiec więcej km, bo nie było aż tak ciężko jak się spodziewałam, ale i tak jestem zadowolona z ostatecznego wyniku.
Kolana najbardziej dokuczały na początku, później było już lepiej. Włączyłam rolowanie czwórek, nie przy każdym treningu ale starałam się robić w miarę regularnie.
Nabrałam nowego szacunku dla biegaczy, to naprawdę męcząca forma aktywności. Raczej nie dla mnie i na stałe biegać nie będę, dużo bardziej wolę
skakać na skakance. Ale może czasem się skuszę skoro już pierwsze lody przełamałam i biegałam w ”terenie” a nie jak dotychczas - na bieżni
Jeśli chodzi o samą akcję Movember to udało mi się zebrać ponad 1200zl a moja drużyna w sumie zebrała 28000zl

także wyszło świetnie i zbiórka znacznie przerosła nasze oczekiwania