SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT MissInvincible

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 585403

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2122 Napisanych postów 5594 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 182337
OK

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2749 Napisanych postów 27042 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 598455
Raczej ten sam ciężar co na 6 lub lekko niżej nawet - bo nogi będą po tych dwóch seriach spompowane bardzo mocno.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2122 Napisanych postów 5594 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 182337
ok, to możemy to później przetestować, jak uznasz, że już czas :P
a wnętrze uda jak zwykle obolałe po ostatniej sesji

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2749 Napisanych postów 27042 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 598455
W tych dwóch ostatnich seriach masz iść w górę jak startująca w kosmos rakieta . To inny rodzaj przysiadów - troszkę taka namiastka (bo tylko 2 serie) ćwiczeń dla sportowców szukających dynamiki. Fajnie kompletuje to przepracowania całych nóg pod różnym kątem. Za jakieś 8 tygodni możemy przejść na taki schemat.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2122 Napisanych postów 5594 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 182337
brzmi super
szefiee a jak ja mam na początku lutego 2 tyg urlopu a później bym chciała już zacząć redukować to obecny trening będę mogła kontynuwać ? bo to raptem 3 tygodnie do urlopu zostały, czyli strasznie krótko tak naprawdę

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2749 Napisanych postów 27042 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 598455
myślę że nie ma przeciwwskazań. Najwyżej zejdziemy z obciążeń. Zrobimy jakieś potrzebne zmiany - żeby Ciebie nie zamęczyć. Zrobisz z raz czy dwa tabatę i jakiś kompleks lub interwał - i będzie ok.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2122 Napisanych postów 5594 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 182337
to dobrze, bo jeszcze się nawet nie rozkręciłam z obecnym treningiem więc głupio by było go całkowicie zmieniać

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2749 Napisanych postów 27042 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 598455
Redukcja nie wymaga stosowania jakiegoś specjalnego na tę okazję treningu. Raczej chodzi o zachowanie zdrowego rozsądku - bo organizm na deficycie inaczej się regeneruje, ma inny potencjał na każdym kolejnym tygodniu redukcji. I tak jak teraz dokładasz - tak wtedy trzeba wiedzieć kiedy i gdzie odjąć klamotów czy powtórzeń czy serii. Damy radę - więc się tym nie przejmuj zupełnie.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2122 Napisanych postów 5594 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 182337
10/01/17
DT BTW 140/70/250
tydzień 4


Trening B barki + mc + tył uda/dół grzbietu

1. Wyciskanie sztangielek chwytem neutralnym siedząc na ławeczce pionowej 15/12/10/8/16/max
6kg / 8kg / 10kg / 10kg x12 / 7kg x16 / 6kg x15
5kg / 7kg / 8kg / 10kg x11 / 8kg x16 / 5kg x19
5kg / 6kg / 8kg / 10kg x9 / 8kg x15 / 6kg x16
5kg / 6kg / 8kg / 10kg / 8kg x15 / 6kg x17


Zacznę od tego, że pierwszy raz widziałam taki tłum ludzi na siłowni. Masakra. Miałam szczęscie, że dołączyłam do kolegów i zmienialismy się we trójkę na jednej ławeczce. Ze sztangielkami był problem, więc ciężary nie są idealnie rozłożone ale brałam to, co akurat udało mi się dorwać. Po dwóch seriach z 10kg barki bolały nieźle.

2a. Odwrotne rozpiętki 15/12/10/8-10/max
3kg / 4kg / 4kg x15 / 4kg x15 / 4kg x20
3kg / 4kg / 4kg / 4kg x13 / 3kg x22
3kg / 3kg / 4kg / 4kg x10 / 3kg x20
2kg / 3kg / 4kg / 4kg / 3kg x21


Ładnie poszło. Przed serią maksową trochę za długą miałam przerwę, bo za dużo paplałam.

2b. Rozciąganie międzyseryjne 30 s na każdą stronę

Zrobione.

3. MC klasyczny lub sumo 8/5/5/5/5
sumo50kg / 60kg / 70kg / 80kg / 90kgx6
sumo 40kg / 60kg / 70kg / 80kg / 90kg
]sumo 40kg / 60kg / 70kg / 80kg / 90kg
klasyczny 40kg / 60kg/ 70kg/ 80kg / 90kg


Lepiej niż ostatnio, to na pewno. Do 80kg w sumie lekko, ale z 90kg mam problem , żeby dołożyć powtórzeń. Będę dłubać powoli, mam nadzieję, że się uda

4. MC rumuński ze sztangielkami i podstawkami pod palcami 10/max/10/max
24kg / 18kg x20 / 24kg / 18kg x18
24kg / 18kg x20 / 24kg / 18kg x16
22kg / 16kg x20 / 22kg / 16kg x16
16kg / 16kg x24 / 20kg / 16kg x24


OK, bez zastrzeżeń.

5. Uginanie nóg leżąc obunóż na maszynie lub jednonóż stojąc 10-16 + izometria/10-16 + izometria
leżąc: 27kg x16 + iso 17s / 30kg x10 + iso 13s
leżąc: 27kg x16 + iso 15s / 30kg x12 + iso 17s
leżąc: 27kg x12 + iso 40s / 30kg x12 + iso 20s
leżąc : 25kg x10 + iso 60s / 30kg x12 + iso 32s


W pierwszej serii zapomniałam znowu o oddychaniu i znowu mi się w głowie kręciło przytrzymanie dało mi popalić, po wprowadzeniu poprawek technicznych jest dużo ciężej. Fajne jest to ćwiczenie, może jeszcze jedną seryjkę jednak, hmmm ?


Szczerze mówiąc to odliczam dni do redukcji, bo już jestem za ciężka, nie lubię tego i trochę mnie to dodatkowe sadełko denerwuje. Chociaż wiadomo - szkoda będzie siły i już nie będzie tyle zabawy z progresowaniem.
Trochę mnie martwi, że tak opornie mi idzie budowanie dołu. O ile potrafię dostrzec pozytywne zmiany w górze ciała - uważam , że lekko poprawiły się ramiona, barki, plecy, o tyle nie widzę jakichs znacznych zmian w dwójkach czy posladkach.
Zastanawia mnie czy cos źle robię, czy po prostu tak już będzie, że nad tymi partiami będę musiała długo dłuugo pracować i cierpliwie czekać na efekty.


Miska:

Podnoszę sobie białko o 10g , bo 130g od dawna jest dla mnie za mało. Najchętniej od razu bym sobie dowaliła do 150g w sumie.
Ale tak w ogóle to nie mam ostatnio zbyt dużego apetytu.




I jeszcze parę zdjęć z weekendu










Zmieniony przez - missInvincible w dniu 2017-01-11 09:50:40

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Szacuny 1152 Napisanych postów 9101 Wiek 32 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 572365
Miss zwróć uwagę, że w większości dzienników tak jest- zmiany na górze są bardziej zauważalne niż na dole. To kwestia wielu czynników, ale trzeba się z tym pogodzić i być cierpliwym. Zwłaszcza jak nie jesteś początkująca :)
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Buty kickboxing

Następny temat

Początki- siłownia POMOC :)