SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT MissInvincible

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 648858

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3160 Napisanych postów 6666 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 191342
Nie macie problemu z utrzymaniem sztangielki przy dużych ciężarach ? Zmęczenie pleców i ramion ?

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3394 Napisanych postów 29219 Wiek 40 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 637839
No jest ciężko - nie powiem. Ale ma to też plusy. Solidnie popracują też mięśnie stabilizujące. Najgorzej to jest to zabrać z dołu pierwszy raz. Potem już idzie.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
rion10 Moderator
Ekspert
Szacuny 3921 Napisanych postów 54362 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 702792
Jeśli mowa o goblecie to u mnie się robi niewygodnie jak mam 35+ bo faktycznie jest kicha z tym, ale od czego jest tempo i zakres powtórzeń

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3394 Napisanych postów 29219 Wiek 40 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 637839
Ja mogę powiedzieć ze komfortowo jest w miarę do 56,5 kg - takie mam sztangielki. następne są 59 i tu już zaczyna być ciężko. No ale ja swoje ważę - więc i ciężary mnie mniej poniewierają. Prze pierwsze treningi mnie pobolewał operowany bark. teraz trochę inaczej układam sztangielki i problem na razie nie wraca.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3160 Napisanych postów 6666 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 191342
Ja uwielbiam goblet ale właśnie przy większych ciężarach pierwsza odpada mi góra bo ciężko mi sztangielkę utrzymać

Wy z takimi klamotami to dopiero musicie mieć problem

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
rion10 Moderator
Ekspert
Szacuny 3921 Napisanych postów 54362 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 702792
Ja generalnie siłowo nigdy nie byłem kozakiem co prawda w siadach czy martwym jakąś dwuwagę szarpnąłem ale siła to nie jest mój atrybut na pewno. Długo muszę poprawiać wyniki, a szybko leci na pysk

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1274 Napisanych postów 9553 Wiek 33 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 575968
Ja właśnie z gobleta zrezygnowałam chwilowo bo była dysproporcja między możliwościami góry a nóg. Już mi się kettla bardzo ciężko trzymało
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
rion10 Moderator
Ekspert
Szacuny 3921 Napisanych postów 54362 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 702792
To jest niewątpliwie minus ćwiczenia, o ile dla rdzenia dobrze to w końcu puści góra. Dla mnie naturalnym kontynuatorem progresji jest przysiad przedni ale nie jest dla każdego. Ja generalnie lubię ćwiczenia na nogi gdzie mam ciężar z przodu ciała.

Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak.
Muscles not grow on trees!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Buty kickboxing

Następny temat

Początki- siłownia POMOC :)

Masa