SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

DT MissInvincible

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 1505161

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6926 Napisanych postów 63318 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 787716
Niestety nie mam czasu niestety, jak wyłapię 3-4 treningi w tygodniu to jest dobrze.
Poza tym zastanawiam się w ostatnim czasie nad zmianą pracy, a to ważna decyzja bo w obecnej pracuję 15 lat i mam dość ugruntowaną pozycję, ale ostatnio co raz częściej myślę żeby coś zmienić. Więc prowadzenie dziennika niestety na razie nie wchodzi w grę
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 5990 Napisanych postów 10090 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 214583
Rozumiem to powodzenia ze zmianą pracy! Po takim czasie na pewno nie jest łatwo podjąć decyzję o zmianie ale często warto zaryzykować, tym bardziej że w wielu przypadkach wiąże się to z większymi zarobkami i z lepszymi możliwościami rozwoju (już z samego faktu, że inna praca to inne wyzwani) oczywiście nie wiem jak jest w Twoim przypadku ale najczęściej jak sami mamy możliwość zmiany, a nie zastajemy wypchnięci ze swego miejsca pracy, to jesteśmy w bardzo uprzywilejowanej pozycji i można szukać tej właściwej oferty do skutku

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6926 Napisanych postów 63318 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 787716
Oczywiście, ale jednak jestem osobą, która się przyzwyczaja do pewnych rzeczy. Mam pewną wygodę i co ważne nie muszę dojeżdżać do pracy bo mam ją 5 minut od domu. Muszę to przeanalizować na spokojnie i obgadać z żonką

Ale fakt lepiej samemu zmienić niż być do tego zmuszonym



Zmieniony przez - rion10 w dniu 2024-02-27 10:51:54
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 5990 Napisanych postów 10090 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 214583
Taki bliski dystans do pracy to duży plus no i oczywiście brak większego stresu na co dzień kiedy się wszystko i wszystkich zna. W każdym razie życzę podjęcia odpowiedniej i satysfakcjonującej decyzji! a jak rynek pracy w Twojej branży i okolicy ? Jest sporo dobrych ofert?


Zmieniony przez - missInvincible w dniu 27/02/2024 11:12:52

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6926 Napisanych postów 63318 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 787716
Ogólnie w branży, której pracuje miałbym sporo do wyboru i nie raz za lepsze pieniądze, ale wówczas musiałbym dojeżdżać do pracy 20-25km co nie dość, że wydłuża dzień pracy to generuje koszty, a moja żonka też dojeżdża do pracy więc zawsze był ten plus, że byłem na miejscu jak coś się wykrzaczyło np z dziećmi w trakcie dnia.
Zastanawiam się bo mam przełożonego wała, który jest trochę odklejony od rzeczywistości i robi co raz mniej i ogólnie klimat się robi kiepski, a on wszystko pod siebie. Ogólnie co raz bardziej odjeżdża mu pociąg z napisem rzeczywistość .

No jest zgryz solidny, ale na razie nie jestem przyparty do muru

Poza tym im jestem starszy tym jakoś bardziej nie lubię zmian.


Zmieniony przez - rion10 w dniu 2024-02-27 11:21:37
...
Napisał(a)
bziubzius Moderator
Ekspert
Szacuny 4318 Napisanych postów 18005 Wiek 38 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 282956
ciesze się, ze wyniki wyszły w porządku miss zdrowie najważniejsze

ten grzeszny posiłek to bym zjadła .... niooom
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 5990 Napisanych postów 10090 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 214583
Cześć kalendarz niedawno przypomniał, że minęło 10 lat od kiedy założyłam dziennik na SFD, także myślę, że najwyższa pora zaktualizować dziennik zanim wszyscy zapomną o moim istnieniu

Treningowo nie zmieniło się wiele, trenuję w podobnym systemie od dłuższego czasu, podmieniając co kilka/kilkanaście tygodni niektóre ćwiczenia czy zmieniając ilości powtórzeń czy technikę danego ćwiczenia. Poniżej wklejam trening ze wczoraj.

Trenuje siłowo 4 razy w tygodniu (czasem zdarza się, że jedna jednostka treningowa wypadnie, jeśli mam akurat stresujący okres w pracy). W dalszym ciągu jeżdżę do pracy na rowerze, trzy razy w tygodniu po 22km. W ramach kardio w dalszym ciągu skaczę na skakance lub robię krotki bieg (20-30min). Obecnie tego dodatkowego kardio nie ma aż tak dużo - wypada średnio dwa razy w tygodniu.

Jeśli chodzi o dietę to wychodzi średnio 1900kcal. Rozkład makro % taki jak zawsze - cały czas mi taka dieta służy i pasuje.
Staram się trzymać wagę w okolicach 62,5kg. W tym roku wyjątkowo nie robiłam bardziej agresywnej redukcji na wakacje, chyba pierwszy raz od tych 10 lat

Trening A (wczorajszy)

1. MC klasyczny 8/8/6/6/6/3/3
50/70/80/90/100/110/112,5
2. Kas Bridge 4x10
100/100/100/100
3. Żuraw 3x6
4. Wykroki ze sztangielkami 4x10
12,5/12,5/12,5/12,5
5. Odwodzenie linki po skosie na wyciągu 3x12
23/23/23


A tak ogólnie to zdrowa, zadowolona, nie ma na co narzekać - czyli bez zmian

Na początku lipca byłam w Tatrach, byłam po raz pierwszy od 20+ lat w polskich górach w okresie letnim (w tym czasie kilka razy byłam w zimę, na nartach), także było to dla mnie bardzo fajne przeżycie. Zgodnie z planem, zrobiliśmy kilka świetnych szlaków - pierwszy z Kuźnic na Kopę Kondracką, Kasprowy i z powrotem do Kuźnic; drugi z Kuźnic na Czarny Staw Gąsiennicowy, trzeci z Palenicy Tatrzańskiej na Dolinę Pięciu Stawów, no i czwarty to Czerwone Wierchy z Doliny Malej Łąki do Kościeliska. W miedzy czasie jeszcze przeszliśmy się po Chochołowskiej. Także było super - jedynie pogoda płatała figle a na Czerwonych Wierchach złapał nas konkretny deszcz jak akurat przechodziliśmy z jednego szczytu nam drugi i jeszcze lalo jak zaczęliśmy schodzić w stronę Kościeliska. Trzy tygodnie po wyprawie jeszcze mnie kolana bolały ale było warto wrzucę kilka zdjęć w kolejnym poście.
4

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 5990 Napisanych postów 10090 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 214583














7

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1908 Napisanych postów 2984 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74502
Piękne widoki
1

"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

https://www.sfd.pl/Dziennik_biegowy_Nadine-t1196269.html 

...
Napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6785 Napisanych postów 36465 Wiek 47 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 683017
Najważniejsze, że zdrowa, zadowolona i w dobrym humorze. A 10 lat na forum to już też ładny wynik. Coraz mniej nas jest tutaj niestety.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Buty kickboxing

Następny temat

Początki- siłownia POMOC :)

electro
Polecane artykuły