missInvincible[
Szczerze wspóczuję ale nie poddajesz sięa jest światełko w tunelu, że uda się robić przysiady zupełnie bez bólu?
Night, z tymi barkami nie miałam na myśli rzucenia się od razu na 20kg sztangielki ale żeby chociaż te 2-3 kg więcej wziąć, nawet jak bym miała zrobić ostatnie dwa czy trzy wymuszone powtórzenia. Ale nadal celować w wyciskaniu w minimum 7 powtórzeń.
Co do pierwszej kwestii - to mam nadzieję, że to kwestia czasu. Wczoraj np zrobiłem niezły objętościowo i siłowo trening i dziś udo boli nawet jak siedzę. tam się coś na sporej długości rozpruło i się bardzo wolno goi - być może to ścięgno, być może jakaś błona międzymięśniowa. Trudno powiedzieć ale przeszkadza.
A co do drugiej kwestii - to ok. Takie zakresy są bardzo bezpieczne. Można eksperymentować.
BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
a jest światełko w tunelu, że uda się robić przysiady zupełnie bez bólu?
. Ale ostatnio więcej jak 160 nie podnoszę, więc i tak słabo.
Pompa w udach na koniec okrutna.
tylko już w ostatniej serii nieco się przeliczyłam.
