Ok, super, dzięki! Łokci staram się do końca nie prostować, ale nie tak łatwo mi to wyczuć, bo mam w łokciu naturalny przeprost i potrafię wygiąć rękę do kąta powyżej 180 stopni.
Hard work & dedication
Ilość wyświetleń tematu: 346821
Hard work & dedication
Mój triceps chyba przyzwyczaił się do takiego ruchu -> sztanga za głowę -> jak nie ma siły to lekko wspomogę się z barków i leci, a przyszło co do czego to 20-25kg mnie gniecie bo od czoła nie ma jak sobie pomóc, tragedie już kombinowałem z wyciskanie hantli za głowę w siedzeniu, sztangi za głowę w siedzeniu i nic, teraz dałem sztangą do czoła i czachołamacze i JW.
trzeba ogarnąć... jeszcze wydaje mi się, że mam lordozę której jeszcze nie dawno nie miałem, albo już sobie coś wmawiam. Wyciskanie hantli na barki - łuk w dole pleców, że łapa cała wejdzie, wyciskanie na skosie to samo, czy to francuzy to ciągle mi się ten dół odgina a może za dużo o tym myślę.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły