A tak naprawde to ja nie lubie bic ludzi jesli nie musze. Walke traktuje sportowo, a bije sie tylko gdy ktos mnie zaatakuje.
Pozatym znam gosci z ktorymi mialem pilnowac "porzadku"(bo to oni zaproponowali mi fuche) i wiem ze sa to matoly ktore tylko patrza komu przetracic szczeke.
.:Aktualnie Mottor 25:.
dovny 
55kg cos do reki i byle sie bic = po***y 
ja mam 65kg to neiwiele wiecej
cos wyszlo z tych planow?