@jsdolan5
Cóż - kawę pijam trochę też z pośpiechu (chociaż przygotowanie jej trwa z 10min!!!). Równie szybko usmażyłbym jajka.
W pracy nie mam opcji wypicia kawy z masłem (chyba, że bym sobie pakował masło do słoika i potem, takie już roztopione zalewałbym kawą.. za dużo zamieszania).
Tłuszczu daję 25-30g. Różne proporcje.
Węgli na dzień wychodzi mi różnie. Pewnie zbyt dużo.. Na typowym LC funkcjonowałem normalnie, ale źle mi się ćwiczyło.
Staram się jeść 2 posiłki bez typowych WW, jak np. dzisiaj do pracy jajka+brokuły, potem jabłko - bardziej jako smakołyk, przegryzka, mam też kanapkę! Jedną..
Będzie w sumie ze 40gWW.
@MaGor
Cześć!
Nabiał - masz na myśli także te niby lepsze rzeczy - kefir,
serek wiejski (co to je nawet paleofani dopuszczają)? To u mnie pojawia się dosyć często (pierwszy raz zjadłem całe opakowanie 500g!).
Sporadycznie pojawia się twaróg półtusty, a mleko - od święta..
Żółty ser??
Jak nie spożywałem alko w czasie postu, to mi fajnie do świąt brzuch poleciał, ale już część wróciła.. Coś mi ten bandzioch wypycha do przodu, było już bardziej płasko.
Dziś dalszy ciąg LC (nie mylić z LCHF i WW<20g ani żadnym takim) i bezpośrednio po pracy trening - dlatego ta kanapka się pojawiła
