Dzięki wielkie, nie pisałem wcześniej o tym... Żeby nie przyćmić Wam moich treningów!
Co do urodzonych w styczniu - niebawem też mam urodziny
Koziorożce są najlepsze!! Poukładane takie.. Już jest więź z córą.
Synuś mamuni jest, teraz czas na mnie. Taki schemat - powielany, ale może dlatego, że się tak już człowiek nastawia.
Panie Janie, co do kettli w domu, to właśnie problemem jest zwykłe wywietrzenie pokoju, bo pomysłów jest mnóstwo, ale już w grudniu miałem tak, że żona i syn chorzy byli, to im nie zaśmierdzałem chaty...
Jak zrobi się cieplej, to może uda się śmigać na street workout. Dojdzie kardio z wózkiem!!
Niestety dojdą też zarwane noce i różne takie okołodziecinne stresujące sprawy.
Treningi sprawiają mi frajdę, więc jak będzie opcja poćwiczenia, to będą. Dla zdrowia psychicznego może nawet bardziej niż fizycznego!
Na tapecie nadal S&S/B&S (turek, pochylone, wymach) + pompki w bliżej nieznanym układzie.
A!
Dieta może na chwilę się posypać, ale nie jak przy pierwszym dziecku - niedosypianie + łakocie "dla dziecka" + %.
Teraz jestem dojrzalszy.. Właściwie, to dopiero za kilka dni będę mógł być prawowitym uczestnikiem tego działu
Zmieniony przez - panteon w dniu 2017-01-12 15:09:46
Co do urodzonych w styczniu - niebawem też mam urodziny
Koziorożce są najlepsze!! Poukładane takie.. Już jest więź z córą.
Synuś mamuni jest, teraz czas na mnie. Taki schemat - powielany, ale może dlatego, że się tak już człowiek nastawia.
Panie Janie, co do kettli w domu, to właśnie problemem jest zwykłe wywietrzenie pokoju, bo pomysłów jest mnóstwo, ale już w grudniu miałem tak, że żona i syn chorzy byli, to im nie zaśmierdzałem chaty...
Jak zrobi się cieplej, to może uda się śmigać na street workout. Dojdzie kardio z wózkiem!!
Niestety dojdą też zarwane noce i różne takie okołodziecinne stresujące sprawy.
Treningi sprawiają mi frajdę, więc jak będzie opcja poćwiczenia, to będą. Dla zdrowia psychicznego może nawet bardziej niż fizycznego!
Na tapecie nadal S&S/B&S (turek, pochylone, wymach) + pompki w bliżej nieznanym układzie.
A!
Dieta może na chwilę się posypać, ale nie jak przy pierwszym dziecku - niedosypianie + łakocie "dla dziecka" + %.
Teraz jestem dojrzalszy.. Właściwie, to dopiero za kilka dni będę mógł być prawowitym uczestnikiem tego działu
Zmieniony przez - panteon w dniu 2017-01-12 15:09:46
