SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT - Kettle i inne :-)

temat działu:

Po 35 roku życia

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 455789

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 939 Napisanych postów 8589 Wiek 38 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 293381
Tak jeszcze o białku - Fung nic nie pisze, że zmienia się w glukozę (nadmiar białka) - nie dementuje też tego. Pisze, że białko podnosi insulinę.
Białko z nabiału podnosi ją bardziej niż białko z mięsa.
Jednak twarogu jednorazowo zjemy mniej niż mięsa, więc efekt jest podobny.
Istotny jest współczynnik sytości - 200g twarogu mnie nasyci (nawet zapcha!), a 200g mięsa niekoniecznie.

Białko serwatkowe podnosi insulinę megamocno!!! Tutaj Ojanie musiałbyś pomyśleć..

Indeks glikemiczny (liczony tylko dla węglowodanów) - skupia się na poziomie glukozy we krwi.
Są pokarmy które nie podnoszą poziomu glukozy, a podnoszą poziom insuliny - np. fruktoza (którą metabolizuje tylko i wyłącznie wątroba (może być przeciążona), gdzie glukoza z krwi może być wykorzystana przez wszystkie komórki organizmu).

Jak ktoś zaznajomił się z Taubes'em, to "Kod otyłości" idzie krok dalej - omawia mechanizmy. Nie daje złotej recepty poza ogólnymi wskazówkami. Raczej trzeba samemu wyciągnąć wnioski.

Przykładem Azjaci, którzy szamają ryż na potęgę, ale w octowej zalewie (czy jakieś pikle) - gdzie ocet obniża IG. Albo Południowcy, którzy bagietkę maczają w occie z oliwą.

Przyznam, że dawno na taką lekturę nie trafiłem. Bardzo mi się podobała i polecam tym, którzy chcą wiedzieć "jak to jest".

Z konkretniejszych porad:
- trzy posiłki dziennie bez przegryzek
daje to powiedzmy godziny 7, 15, 19 i jest czas jedzenia i postów.
Nawet Iwona Wierzbicka w wykładzie o insulinooporności mówiła, że jak ktoś co chwilę przegryza orzeszki (czyli superfood), to mu ta insulina cały czas się produkuje, więc lepiej niech zje całą paczkę w 10min, będzie jeden skok insuliny a potem post.

- białko 20-30% zapotrzebowania kalorycznego
- zdrowe tłuszcze
- złożone węglowodany.
Generalnie - nieprzetworzone jedzenie.

Ogólnie, to jestem pod wrażeniem lektury!

Jak to się przełoży na moje życie - kto to wie??
Już po książce "Wiecznie głodny?" udało się ograniczyć pieczywo i ogólnie - pszenicę. Nie powiem, że nie jem, ale są to śladowe ilości. Staram się też jeść 3-4x dziennie, a nie jakieś mniejsze i większe posiłki/przegryzki.
Jem prawdziwe jedzenie z dodatkiem śmiecia..

@Nieraz
insulinooporność - chyba nie da się tak po prostu ocenić jej stanu - pewnie trzeba by wykonać badania krzywej cukrowej i insulinowej.

Co do wyciśnięcia 36kg, to nie wiem czy bym 28 pocisnął dzisiaj.. W BP chyba!!!

-----------

Z kronikarskiego obowiązku:

To czeka na półce:



To bym łyknął:



A przeczytałem to:



Klimat jakbym był na pogaduchach i kawie z Agnieszką
Fajna lektura - coś jak ta książka-wywiad rzeka z Khalidovem.
Liczyłem na więcej niuansów sportowej kariery (u Mameda i u Agnieszki)


Zmieniony przez - panteon w dniu 2017-07-13 13:39:42

"Nie znam się na BF. Najważniejsze by klata była większa od brzucha, bary szersze od talii, a najlepiej szersze od wrót stodoły, by kable były na przedramionach i ramionach, nogi jak dwa betonowe słupy i tyle." (Orzegów)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
ojan Jan Olejko Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6125 Napisanych postów 23528 Wiek 70 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 1086007
panteon - ile masz wzrostu? Widzę, że trzymasz taką samą wagę od 3 lat. Gratuluję.

Podniesienie insuliny po posiłku nie jest złe! Bez tego nie robilibyśmy masy mięśniowej (tłuszczowej też).
Te zalecenia z książki to chyba dla kanapowców.
Jem 6 razy dziennie.. Ponad 50% kalorii to chyba z białka, 2 kromki chleba z dżemem, kompoty z owocami, ogórki konserwowe i ostatnio cukinie 1kg albo i więcej bo mi rośnie w ogrodzie . Czyli jem głównie białko oraz fruktozę .
Od poniedziałku będzie więcej chleba
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 939 Napisanych postów 8589 Wiek 38 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 293381
170.
Waga się waha bo bywało 78... a w poranki po obżarstwie to i 80kg bywało.. Ostatnio oscyluję w przedziale 73-75.
Fruktoza w owocach jest połączona z błonnikiem i innymi rzeczami więc to nie jabłko jest straszne, a np. syrop glukozowo-fruktozowy, który często się pojawia w gotowych daniach.

Cytuję autora. Nie jest to jakaś prawda objawiona i nikogo nie zamierzam nawracać. Nie jestem dobrym przykładem generalnie Nie jestem w stanie ściśle przestrzegać wytycznych.

Aktualnie kettle poszły nieco w odstawkę, więc długoterminowe cele są takie:

- kółko ze stania - muszę zacząć robić z kolan!!
- muscle up - buduję bazę siłową póki co; muszę obadać jakieś filmiki szkoleniowe. Drazekm wrzucił ciekawe.
- flaga..

Kettluję od święta, więc jest to dla mnie raczej miłą odmianą i zabawą - nie celuję w jakikolwiek progres.
Sporo też chodzę

Drazekm jest dobrym antyprzykladem dla Funga - je często i przetworzone rzeczy, a chudnie.
Fung pisał, że przy różnych dietach ogranicza się różne rzeczy (słodycze!!), przez co ogranicza się wytwarzanie insuliny - stąd redukcja.
Jeśli ćwiczymy więcej, to mamy większy apetyt - dlatego na dłuższą metę - dokładanie aktywności i zmniejszanie porcji jedzenia będzie nieskuteczne. Taubes też o tym pisał, tyle że mniej naukowo.

(zamówiłem sobie Pierwotne odżywianie i poleconą u Drazkam - Nowa perspektywa)

"Nie znam się na BF. Najważniejsze by klata była większa od brzucha, bary szersze od talii, a najlepiej szersze od wrót stodoły, by kable były na przedramionach i ramionach, nogi jak dwa betonowe słupy i tyle." (Orzegów)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
ojan Jan Olejko Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6125 Napisanych postów 23528 Wiek 70 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 1086007
Ćwiczymy więcej - mamy mniej czasu na jedzenie . Rozsądny człowiek wie, że nie należy się potem obżerać.

drazekm - je przetworzone ale w małych ilościach. Gdy tak jem (a właściwie to tak jem - zawsze zjem dary od sąsiadki) to też chudnę. Jan Wyduch też jadł serki homogenizowane - jeden na cały dzień - a potem ćwiczył, jeździł na rowerze i ważył tyle co drazekm.

Dokładanie aktywności i zmniejszanie porcji jedzenia skutkuje na dłuższą metę! Dowodem na to są filmy na TLC gdzie super otyli chudną. I moja skromna osoba też jest tego przykładem.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 939 Napisanych postów 8589 Wiek 38 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 293381
Superotyli ludzie z TLC to w ogóle inna historia. Był nawet jeden program o zwycięzcy konkursu na odchudzanie (jakie jojo zaliczył) - tytułu niestety nie pamiętam, ale pokazał jak to wyglądało. Coś jak u nas Fatkillersi.

Fung pisze o tym, że wraz ze wzrostem aktywności wzrasta apetyt, człowiek później odczuwa sytość - i tak np po roku waga wraca, albo nawet jest wyższa.

Ma Pan sposób na siebie, a ja nie namawiam nikogo do zmiany. Pokrótce przedstawiłem hipotezy autora.

Pewnie jest tyle samo badań popierających LCHF, weganizm i dietę zbilansowaną
Lubię o tym czytać po prostu..

"Nie znam się na BF. Najważniejsze by klata była większa od brzucha, bary szersze od talii, a najlepiej szersze od wrót stodoły, by kable były na przedramionach i ramionach, nogi jak dwa betonowe słupy i tyle." (Orzegów)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
ojan Jan Olejko Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6125 Napisanych postów 23528 Wiek 70 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 1086007
Też lubię czytać - dlatego goszczę u Ciebie
Gdzieś czytałem, że połowa z tych walczących w programie stracenia połowy wagi ciała po iluś latach powróciła do dawnej wagi. Wg mnie świadczy to o głupocie tych ludzi, że nie potrafili się w porę opamiętać. Moi rodzice byli otyli i 3 siostry także. Gdy jem więcej też tyję.

Na każdej diecie można schudnąć pod warunkiem zastosowania deficytu kalorycznego. Największym dowodem na to są ludzie po resekcji żołądka

No to masz ok. 5cm wzrostu więcej niż ja i ważysz ok. 5kg więcej niż ja w dniu dzisiejszym. No to kiedy spotkamy się na scenie?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 132 Napisanych postów 1890 Wiek 42 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 22791
Panteonie łapy ci urosną od drążka i dipsów bo od samych ketli tak szybko nie rosną Ładny progres w tych dipsach. Gratuluję konsekwencji no i zrzutki tych paru kg. Co do pozycji książkowych to chyba sobie przeczytam ten "Kod otyłości" bo ciekawe rzeczy tutaj przytaczasz. Tzn czytałem o tym tu i tam ale fajnie jest to mieć zebrane w "kupie" np w postaci książki. Co do pozycji dr Amy Myers o chorobach AI to mam ją w domu. Jako, że od dziecka choruję na łuszczycę to kupiłem. W zasadzie kilkanaście miesięcy temu próbowałem protokołu AI ale nic się nie zmieniło w kwestii łuszczycy. Za to przeszły wszelkie alergie które mnie męczyły wiosną po odstawieniu nabiału Teraz nabiał jadam sporadycznie (raz na dwa tygodnie średnio) i jest ok ale prze prawie rok nie jadłem wcale. Sama książka mnie nie zaciekawiła jakoś specjalnie.

"If you want to spend hours at the gym every week that’s cool, you can.
Or you can focus a bit each day on only the most important and impactful exercises, so you still have plenty of time and energy left to get out there and enjoy LIFE"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 939 Napisanych postów 8589 Wiek 38 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 293381
@Ojan
Raczej na scenie się nie spotkamy...

@Adam
miło Cię znowu czytać
Dzięki.

dr Amy Myers - kupiłem już wcześniej, bo dobre recki miała i tematyka ciekawa. W sumie nic mi nie jest, ale.. chcę przestudiować Możliwe że oddam komuś potrzebującemu potem.

Co do planów treningowych i celów...

Zrobiłem sobie kilka kółek z kolan - 5x3-5;
chyba to nie na mój mostek ćwiczenie..

Przemyślałem tę flagę i stwierdziłem, że nie mam co się pakować w takie akcje!

Spróbowałem dynamicznych podciągnięć na drążku w futrynie (STRACH!!!). Duuuuże pole do poprawy, ale może przez to że taki drążek jest niepewny. Może wylecieć..

Także flaga odpada już na starcie, kółko stoi pod znakiem zapytania.
Pozostaje ćwiczyć pod kątem MU. Czyli dipy na poręczach, do tego dipy na poziomym drążku no i podciąganie (tutaj musiałbym coś więcej robić niż do tej pory).
Ogólnie, to MU czarno widzę, ale jakiś cel muszę sobie obrać

Jak będzie systematyka odpowiednia, to i MU wejdzie. Kiedyś..


Ćwiczenia z masą ciała:
dipy, pompki
podciąganie na drążku (różne) + elementy dynamiczne (bujnięcia itp)
kółko z kolan

W "Skazanym na trening 3" jest opisane MU, a flaga chyba w "Skazanym na trening 2".
No i tutki w necie są. W sumie podobne, ale nie będę się nad tym rozwodził.
Małymi krokami do MU!! Dobre hasło na tytuł dziennika, bo na razie jest więcej "innych" niż kettli. Taki czas..

"Nie znam się na BF. Najważniejsze by klata była większa od brzucha, bary szersze od talii, a najlepiej szersze od wrót stodoły, by kable były na przedramionach i ramionach, nogi jak dwa betonowe słupy i tyle." (Orzegów)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
ojan Jan Olejko Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6125 Napisanych postów 23528 Wiek 70 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 1086007
Zainspirowałeś mnie tą flagą
Muszę spróbować!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1355 Napisanych postów 9225 Wiek 55 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 133408
panteon

Ogólnie, to MU czarno widzę, ale jakiś cel muszę sobie obrać

Jak będzie systematyka odpowiednia, to i MU wejdzie. Kiedyś..


Nie rezygnuj tak szybko,pewnie przeoczyłeś niedawno ten filmik wrzucałem na wątek Mastiego,daj sobie czas przynajmniej jak ten gość 3 miesiące i kup sobie gumy


Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

1 Głosowanie II Edycji Kraty na Lato 2014

Następny temat

Let's get ready to rumble! Życie na sportowo.

Fruzelina