Larry Wheels podnosząc ogromne ciężary zdaje sobie sprawę, że zawsze istnieje ryzyko kontuzji. Pomimo tego, że doznał jej już kilka razy, nadal trenuje na tym samym poziomie. Niestety po raz kolejny przecenił swoje możliwości i uszkodził kręgosłup. Larry postanowił wykonać kilka serii martwego ciągu na treningu po trzytygodniowej przerwie. Miał 300 kg na sztandze i próbował wykonać osiem serii, ale coś poszło nie tak.

 

Larry Wheels był w trakcie przygotowań do Strongest Man na Bliskim Wschodzie, ale jasne jest, że musi odpuścić start. Zawody odbędą się w dniach 27-28 sierpnia w Dubaju, więc nie jest możliwe, aby wrócił do mistrzowskiej formy w tak krótkim czasie.

Polecamy również: Larry Wheels “Mogę zdobyć pierwsze miejsce w WSM”

„Nie mogę wziąć udziału w tych zawodach w sierpniu… Głupi byłbym sądząc, że po zaledwie trzech tygodniach treningu będę w stanie dobrze wypaść na zawodach”.

Larry Wheels niedawno powiedział, że jego ulubionym ćwiczeniem jest martwy ciąg, a jego cel to podniesienie 1000 funtów (453,6 kg). Nie ma znaczenia, jak poważna jest jego kontuzja i tak planuje wkrótce osiągnąć cel. 

„Ogólnie rzecz biorąc, za miesiąc lub dwa będę w stanie wykonać mój 455 kg (1003.1 lb) martwy ciąg… Zamiast robić to pod koniec sierpnia, w dniu zawodów, zrobię to we wrześniu”.

Konkurencje Strongman są obarczone dużym ryzykiem kontuzji i rzadko który zawodnik się z nimi nie boryka. Larry Wheels był jednym z faworytów sierpniowego konkursu, ale start w dużych zawodach musi przełożyć na później.

https://youtu.be/VDZnSGVwgnU

Komentarze (1)
F1.08

Ten gosc mi przypomina "Wagona" co to probowal 400kg w koszuli cisnac. Mlody, goraca glowa- do przodu..." nie widze zadnych przedzkod". Dzis "wagon" po wielu kontuzjach odpuscil i juz rozumie, ze ponosila go fantazja. Z Wheelsem jest podobnie tylko jeszcze nie wie, ze organizm ma ograniczenia i jak sie go zazyna to padnie.

4