Chyba zdecydowałem się na kolejny program. Może się nie rozmyślę zanim go zacznę (a to za 2tygodnie).
Za mną (no, za jeden trening!) 16tyg machania dubletami (KBM-2x16 i LCCJ-2x20), to pójdę w stronę cyklu z jedną kulą.
Miała to być 24kg, ale raczej zacznę od 20, bo jak przed chwilą złapałem 2x24, to mnie niemal wgniotło w ziemię.
Dyspozycja dnia słaba, ale mogłoby być lepiej
Muszę też odetchnąć!!
ARTYKUŁ poglądowy (klik!)
Jedna opcja, to ta co w artykule:
- goblety/wymachy
- wyciskanie/rwania
- turki/zarzuty - trochę dziwne połączenie, ale trzeba wychodzić poza strefę komfortu, poza znane sobie granice
druga opcja (ku niej zacząłem się skłaniać):
grindy 1-5 powtórzeń, a balistyka 5-10(do20)x. Różnie.
- wymachy/turki
- zarzuty/wyciskanie
- przysiady/rwania - tutaj na każdą rękę osobno, bo to front squat'y; połączenie też rzadkie, ale tylko te ćwiczenia zostały
harówka: 1-5powt.
balistyka: 5-20powt, różnie
3x20minut
4 do 8 tygodni (6tyg brzmi dobrze), a może 3tyg z 20kg i 3tyg z 24.. To już by w praniu wyszło.
Po porannej kawie z masłem (35g) porzucałem trochę do kosza
Potem w południe śniadanie - jajecznica + 2 kromki chleba.
Potem już śmieci... do obiadu.
Za mną (no, za jeden trening!) 16tyg machania dubletami (KBM-2x16 i LCCJ-2x20), to pójdę w stronę cyklu z jedną kulą.
Miała to być 24kg, ale raczej zacznę od 20, bo jak przed chwilą złapałem 2x24, to mnie niemal wgniotło w ziemię.
Dyspozycja dnia słaba, ale mogłoby być lepiej
Muszę też odetchnąć!!
ARTYKUŁ poglądowy (klik!)
Jedna opcja, to ta co w artykule:
- goblety/wymachy
- wyciskanie/rwania
- turki/zarzuty - trochę dziwne połączenie, ale trzeba wychodzić poza strefę komfortu, poza znane sobie granice
druga opcja (ku niej zacząłem się skłaniać):
grindy 1-5 powtórzeń, a balistyka 5-10(do20)x. Różnie.
- wymachy/turki
- zarzuty/wyciskanie
- przysiady/rwania - tutaj na każdą rękę osobno, bo to front squat'y; połączenie też rzadkie, ale tylko te ćwiczenia zostały
harówka: 1-5powt.
balistyka: 5-20powt, różnie
3x20minut
4 do 8 tygodni (6tyg brzmi dobrze), a może 3tyg z 20kg i 3tyg z 24.. To już by w praniu wyszło.
Po porannej kawie z masłem (35g) porzucałem trochę do kosza
Potem w południe śniadanie - jajecznica + 2 kromki chleba.
Potem już śmieci... do obiadu.
pod ręką zostały kule 16,20,24, a reszta schowana!)
