Gdyby wykorzystywać kettle jako obciążenie - to jasne, wskazany byłby progres ciężaru itd..
Nawet Steven Cotter w książce Kettlebell Training w programach podał ćwiczenie na kilka kettli.
Ale nie oczekuję treningu kulturystycznego trudniąc się kettlami.
Nie oczekuję sylwetki kulturysty, widocznej każdej głowy mięśnia X-bocznego, itp..
Gdybym usłyszał o kimś na siłowni,kto od lat ćwiczy hantlami 2x16kg i narzeka na brak efektów - to bym się zdziwił, dlatego nie dziwię się Ojanowi - że się dziwi
Jednak te 2x16kg nie są jakoś specjalnie lżejsze, a na cięższe kule w tym programie nie jestem stanie wejść - kolejne, czyli 2x20kg.
Gdyby to potraktować bardziej w ramach samego ruchu - aktywności - tak jak spacery, bieganie, czy porządkowanie ogródka - to już jest jakaś aktywność. Jakoś tak złożona, żeby pobudzić mięśnie i płuca.. Lekko nie jest.
Dochodzi też element kompleksów - z 2x20 spokojnie wykonałbym każde ćwiczenie po 5powt (może poza rwaniami), ale to jest kilka ćwiczeń pod rząd bez przerwy..
Nie narzekam na to, że żyłka na bicku nie wyszła, tak samo nie spodziewałbym się że mi mięśnie urosną od 300 KB Challenge Maxwell'a - ale coś tam powinno się poprawić - kondycja, sprawność, mobilność...
Większe ciężary podnosiłem w poprzednim cyklu, teraz czas na coś innego.