A co do tego treningu to schrzaniony zaraz napisze dlaczego (w nawiasach) ....
duze ciezary (submaksymalne obiazenie), 4-8 powtorzen w seriach, z maksymalna szybkoscia, trening 3 x w tyg (np. pon, śr, pt)
1) przysiady ze sztangą 2x8 (2 serie ??? na cholere rozbijac tak cwiczenia ? czy to ma byc rozgrzewka ?? jak rozgrzewka to moze ciezary troche mniejsze i jakas duza progresja ??)
2) siedząc na maszynie wyprosty nóg 3x4-8 (spoko ale tutaj tez progresja - i to min 6 powt bo z wiekszym ciezarem za wolno idzie i sila rosnie a nie dynamika )
3) leżąc na maszynie zginanie podudzi 3x4-8 (moim zdaniem na dwuglowe powinno si wiecej serii robic i na koncu treningu bo oslabia martwy ciag ktory jest za nimi i moim zdaniem to jest zrzanione bo to jest zdecydowanie za duze obciazenie na prostowniki w poprawnym treningu - twoj napewno do konca poprawny nie jest tak samo jak ten ktory podam , bo zawsze cos komus nie pasuje)
4) martwy ciąg 3x6-10
5) wznosy tułowia w leżeniu 3x20 (zaaa duuzo jak na jeden raz zdecydowanie....)
6) wspięcia na palce ze sztangą 2-3x 10 (noi w najwazniejszym cwiczeniu taki obciazenia male - lydki sie powinno z moich obserwacji robic bardzo duza progresja tzn np 12,6,4,4-3 albo 8,6,4,4 jak kto woli )
7) ćwiczenia rozciągające ( duzy plus - zawsze zapominam tego napisac )
ja sie niedlugo za to zabiore (mozna oczywiscie ten trening wbic w dotychczasowy plan i tez bedzie
Moj plan ktorym sie katowalem w najlepszym czasie i ktorego nie polecam bo raczej nikt go nie wytrzyma ( znalazlem zapiski)
rozgrzewka i rozciaganie
1 seria przysiadow pelnych 25 powt na rozgrzewke
polprzysiady 12,6,4,3
wyskoki ze sztanga 8,8,6,6
cwiercprzysiady (baaaardzo wazne cwiczenie-naprawde baardzo wazne) 8,6,4,3
wykroki ze sztanga 8,8,6
wspiecia 15,10,6,4,2 (i masz masakre na lydki taka ze ci sie po treningu nogi zalamuja i sie prawie przewracasz )
uginanie nog na dwugloe 12,8,,8,6,6
wspiecia odwrotne 2x10
noo..... taki
trening raz w tygodniu i zakwasy przez 6 dni gwarantowane . Teraz niestety nawet po takim czyms niemialbym zakwasow ..... Po prostu moje mozliwosci sie zaczynaja konczyc .
A taki trening jakbym WAM polecal to zaczac od
polprzysiady 8,6,4
wyskoki ze sztanga 8,8,6,
cwiercprzysiady 8,6,4
wykroki ze sztanga 8,8,6
wspiecia 10,6,4,4 (i masz masakre na lydki taka ze ci sie po treningu nogi zalamuja i sie prawie przewracasz )
uginanie nog na dwugloe 12,8,8,6,6
wspiecia odwrotne 2x10
Jesli wydaje wam sie za duzo to macie problem albo nigdy w zyciu nog nie trenowaliscie bo to jest raptem 9 serii na czworoglowe , 5 na dwuglowe 3 na przywodziciele i odwodziciele . Jak macie mozliwosc to robcie cwiczenia na miesnie krawieckie (podnoszenie nogi do gory - zaczepiasz wyciag dolny o but , stajesz tylem i podnosisz noge) .
taka ilosc cwiczen to jest nic dla naszego organizmu - czworoglowy to jedenz najwiekszych miesni w naszym ciele i jesli uwazacie ze mozna katowac trica (tez prostownik - podobna funckja) 9 seriami to czworoglowy tak samo . Jesli ktos sie boi treningu nog albo mu sie nie chce to dla mnie tak naprawde to nie poznal prawdziwych cwiczen na silowni i bolu .
Jak na****zalem wspiecia na palcach w czasie ostatnich serii pot ciekl do butow , przed oczami czarno sie robi , wszystko cie pali i jeszcze musisz robic w expresowym tempie . To jest trening dopiero i takie cos przynosi sadysfakcje jak sobie pomyslisz ile zelastwa podniosles dzisiaj .
" Życie jem jak Milkę ,
Bo wiem że jestem lśnieniem
I oka mgnieniem że będę wspomnieniem "