niee
lujki to kafarki czyli pakerki zwani rownierz pogromacami harpagonow, a harpagon to chudzizna niemilosierna...co do tego mleka w proszku to byc moze dobry pomysl ale zeby biegunki pozniej nie bylo
w sobote bede mial aparat to podesle fotki, zjedziecie mnie rowno
PS
poleca ktos jakas wyprobowana dietke i trening...
lujki to kafarki czyli pakerki zwani rownierz pogromacami harpagonow, a harpagon to chudzizna niemilosierna...co do tego mleka w proszku to byc moze dobry pomysl ale zeby biegunki pozniej nie bylo
w sobote bede mial aparat to podesle fotki, zjedziecie mnie rowno
PS
poleca ktos jakas wyprobowana dietke i trening...
:)
