Ja to zrozumialam tak :
1. seria łączona: 12/10/8, 2. seria łączona: 10/8/6+2, 3. seria łączona: 10/8
1. seria łączona: 12/10/8, 2. seria łączona: 10/8+2/6+2, 3. seria łączona: 10/8
1. seria łączona: 12/10/8, 2. seria łączona: 10+2/8+2/6+2, 3. seria łączona: 10/8
1. seria łączona: 12/10/8, 2. seria łączona: 10+2/8+2/6+2, 3. seria łączona: 10/8 +2
1. seria łączona: 12/10/8, 2. seria łączona: 10+2/8+2/6+2, 3. seria łączona: 10+2/8 +2
1. seria łączona: 12+2/10/8, 2. seria łączona: 10+2/8+2/6+2, 3. seria łączona: 10+2/8 +2
itd.
Tak , czy cos pokrecilam?
06/09/16
DNT BTW 130/70/190
tydzien 2
Mial byc DT, ale musialam zostac dluzej w pracy. W nogach zmeczenie odczuwalne caly dzien, nie tyle domsy, co wlasnie wszechogolne zmeczenie. Ciekawe jak bedzie jak sie rozkrece
Miska:
Apetyt jest ale generalnie w ostatnich tygodniach rozklad jest, mozna powiedziec, idealny. Najadam sie, wszystko mi smakuje, nie mam specjalnych ciagot na nic, bo dieta jak zawsze na bogato
zyc, nie umierac.

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html
Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html
ale potem jednak wrzucilam na luz , bo przeciez robiac tak jak Thib wychodzi , ze sciagam ten drazek 40 razy w jednej serii. A posladki tez robie malym ciezarem, bo takie mam wyciagi na silowni, takze musze zluzowac