OK!
Widać i siła jest jak metcon z 2x20 robisz!!
Dziś mam zaplanowany test RepMax w MP i C&P.
Przysiady zrobię na dniach, jeśli w ogóle zrobię.
Czuję dyskomfort nad prawym kolanem - jakby jakieś ścięgno.. Odczuwam to tylko przy przysiadzie (choćby i bez obciążenia).
Kończę książkę o crossficie - Autor, przez pryzmat swoich doświadczeń opowiada historię ludzi tworzących crossfit.
Pada tam takie zdanie, które w niektórych klubach jest na ścianie wymalowane:
CROSSFIT TO NIE CROSSFIT GAMES (albo jakoś podobnie).
Założenia są takie, że ludzki organizm musi mierzyć się z różnymi przeciwnościami - niesienie zakupów, ucieszka przez płot przed psem, sprint do autobusu, wrzucenie worka kartofli na przyczepę, itd
DLATEGO.. zawodnicy - sportowcy - nie znają rozpiski treningu. Jest to przyrównane do tego: wrzuć do worka wszystkie ćwiczenia jakie znasz i wybierz 2 czy tam 3.
Najdziwniejsze jest dla mnie to, że za każdym razem należy iść na maxa! Pomaga w tym tablica z rozpisanymi wynikami poszczególnych osób

Element rywalizacji..
Ćwiczą różni ludzie - nie sami marines! Także ćwiczenia są skalowane.
Jak jest np. 21-15-9 podciągnięć na drążku i przysiadów ze sztangą nad głową, to osoba która sobie z tym nie poradzi jedzie podciąganie z gumą i
przysiady bez obciążenia..
Jest też zgrabnie wyjaśnione to ich podciąganie - kipping pull ups, czy motylkowe - chodzi o to, że to nie jest pakowanie na mięśnie pleców czy bicki, tylko praca całego ciała - skoro tak, to ma dla mnie sens :)
To tak jak ktoś śmieje się z kettli bo ich nie kuma; tak samo w powszechnej opinii jest na temat podciągania w crossficie
Książka godna uwagi. Daje +1 do motywacji
@novyneo
The Foundation Program i King-Sized Combos 2
EDIT:
Zrobiłem test:
Military Press (2x20) - 2,3,10
Dziewiąte powtórzenie już dosyć powolne, ale czułem, że jeszcze jedno wejdzie i na zdrętwiałych rękach weszło - nie wiem, czy to ucisk kettli, czy krew mi jakoś odpłynęła z ramion. Dziwne uczucie w mięśniach przedramion i jakby palenie w barkach..
Nigdy tak nie miałem..
Naczytałem się o CF i dawaniu z siebie wszystkiego to i jest efekt. Może gdybym się nagrywał to i 11 by weszło.
Zapasu żadnego nie było na 11. powtórzenie. Na pół, może..
Po kilku minutach zrobiłem 3C&P i odpuściłem. Może za 2 dni spróbuję..
Przysiadów się nie podjąłem.
C&P pewnie ze 2-3 powt. więcej niż samo MP będzie - tak mi się wydaje..
Ogólnie MP z dwiema dwudziestkami poszybowało z 5 do 10 powt. w 7tyg. Jestem zadowolony.
Teraz jeszcze muszę machnąć
test RM w MP z 2x16 (brzmi jak jakiś szyfr!)
Książkę skończyłem czytać. Założenie jest takie, że ćwicząc CF (4-5xtyg robić WOD) poprawiamy wszystkie parametry - więcej dźwigamy w martwym, szybciej pływamy itd.. Brzmi znajomo
Robimy kb swing/tgu i progresujemy w XYZ
Zmieniony przez - panteon w dniu 2014-06-22 11:22:17