Ludzie zawsze decydowali się na dziwaczne terapie i niezgodne z wiedzą medyczną postępowanie. W XXI wieku ryzyko jest o tyle większe, iż internetowe banialuki mogą być rozsyłane po świecie nie ciągu dni, nawet nie godzin, ale kilku minut. W 2016 r. w Polsce zmarła 30-latka, uczestniczyła w zabiegu oczyszczania organizmu za pomocą wydzieliny żaby z Puszczy Amazońskiej. Wierzenia ludzi w konieczność oczyszczania organizmu i eliminacji „pasożytów” to temat tak rozległy, iż można by napisać książkę. Jednak to nie wszystko, okazuje się, że istnieje znacznie poważniejszy problem z wydzielającymi trujące związki płazami. Są one nadużywane w zupełnie innym celu, jako terapia psyche.
Trujące ropuchy
Zakazy nie działają
Od niepamiętnych czasów ludzie znajdowali substancje odurzające w swoim otoczeniu, alkaloidy, trucizny, substancje psychoaktywne, związki wpływające na metabolizm serotoniny, będące agonistami receptorów dla serotoniny lub działające w inny sposób. Występują one nie tylko w roślinach, ale też u zwierząt np. w kilku gatunkach ryb, wielu gatunkach płazów (halucynogenne ropuchy), czy nawet w postaci mrówek występujących w Kalifornii, które są nośnikami psychoaktywnych związków. Dlatego zakazy nie działają, tym bardziej w dobie Internetu.
To nie znaczy, że wszystko należy zalegalizować i położyć na półkach czy umieścić w witrynach sieciowych. Niemniej dostęp do alkoholu mają nawet dzieci, a to jeden z najbardziej wyniszczających narody narkotyków, co roku zabija kilka milionów ludzi. Do najciekawszych sposobów na psychodeliczną przygodę należą eksperymenty z pewnymi gatunkami trujących ropuch. Według naukowców bajki i ludowe wierzenia są często odzwierciedleniem pewnych zjawisk, które były niewytłumaczalne kilka czy kilkanaście wieków wcześniej.
Czy bajki poprzedzają praktykę?
Popularnym motywem jest bajka o księżniczce zaklętej w żabę (lub księciu zaklętym w żabę). Naukowcy dokonali analizy utworu W. Grimma i J. Grimma (1812) „Żabi Książę”. Sugerują, że osoby opowiadające tę historię (bajarze), miały kontakt z bufoteniną, halucynogennym związkiem dającym efekty jak LSD (najsilniejsza znana ludzkości substancja zmieniająca postrzeganie rzeczywistości).

W polskiej wersji bajki śmiałek chcący wyzwolić księżniczkę zaklętą w żabę, musi mierzyć się ze zjawami, czarownicami, mówiącymi zwierzętami, „labiryntem cieni, gdzie najgłębsze lęki stają się rzeczywistością”, czyli wystąpiły u niego przerażające halucynacje słuchowe i wzrokowe. Innymi słowy, bajarze odwzorowali w opowieściach bad trip, czyli straszne wizje, które mogą wystąpić po kontakcie z tego rodzaju substancjami, a które występują na skórze wielu gatunków płazów. U zwierząt są to substancje pełniące funkcję ochronną, podobnie jak jaskrawe barwy czy inne toksyny.
Hodowle i eksperymenty
Ludzie hodują pewne gatunki ropuch, w wiadomych celach. Tak, istnieją doniesienia naukowe o skuteczności terapii substancjami psychodelicznymi takimi, jak 5-metoksydimetylotryptamin (5-MeO-DMT). Pojawia się tu jednak wiele zastrzeżeń i wątpliwości. Jak można poważnie traktować naukowców, którzy do badania zaprosili osoby, z których 93% szukało wcześniej doznań „nie z tego świata” i eksperymentowało z różnymi substancjami psychodelicznymi?
Przecież to oczywiste, że ich postrzeganie eksperymentu będzie zupełnie inne, niż kogoś, kto nigdy nie stosował żadnych substancji halucynogennych. Oni będą mieli określone nastawienie i oczekiwania, dlatego wyniki będą nierzetelne i zmanipulowane.
Czemu ludzie chcą wdychać trucizny pochodzące od ropuchy?
W cytowanym studium 42.9% chciało zrozumieć siebie, 11.9% szukało rozwiązania problemów w narkotykach, a 2.4% chciało zrealizować 2 powyższe cele.
Inne motywacje (42,9%):
- poszukiwanie czegoś, czego nie znam
- uzdrowienie, przekształcenie, akceptacja siebie, udoskonalenie siebie
- przebudzenie
- lekarstwo
- aby wrócić do siebie, wyleczyć się, być w dobrych stosunkach ze sobą
- aby zdobyć doświadczenie, którego szukałem
- aby uzdrowić moją duszę
- aby ponownie połączyć potencjał zawodowy w mojej pracy
- moje własne badania
- aby zbliżyć się do mojej podstawowej egzystencji
- aby wzrastać duchowo
- aby połączyć się ze wszystkim, co jest, transcendencją, pobierając uniwersalną wiedzę i zrozumienie siebie
- chcę nauczyć się wspierać innych
- chcę kochać siebie bardziej, zrozumieć cel mojego życia, moją misję
- aby połączyć się ponownie
- cokolwiek, co wizja w trakcie terapii chce mi w tej chwili pokazać
- informacje dla mnie i na zewnątrz. nowe połączenia neuronowe
Używki a ryzyko
Jak widać, ludzie znajdą dziesiątki wymówek, by się naćpać. Tak samo jest z piciem alkoholu, można znaleźć dziesiątki argumentów na stosowanie takiego „lekarstwa”. Problem polega na tym, iż być może w wydzielinie pochodzącej z gruczołów na szyi żaby są pewne cenne substancje, ale przy okazji „eksperymentator” wprowadza do ustroju dziesiątki innych związków, z których wiele jest szkodliwych dla zdrowia, a niektóre mogą go zabić.

Okuliści z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Mostar w Mostarze w Bośni i Hercegowinie opisali przypadek 67-letniej kobiety, która po kontakcie z trucizną ropuchy nagle straciła wzrok. W badaniu stwierdzono obrzęk rogówki, niskie ciśnienie w oku i zaburzenia widzenia.
W Tajlandii lekarze odnotowali serię zatruć toksynami ropuch. Zebrano dane o 36 pacjentach, średni wiek wynosił 31 lat; większość stanowili mężczyźni (66,7%), a połowa jadła mięso ropuchy. Najczęstszymi objawami były objawy żołądkowo-jelitowe, które występowały około 2 godzin po spożyciu. U dwunastu pacjentów wystąpiła bradykardia (zbyt powolne bicie serca), u siedmiu doszło do wstrząsu, a u jednego doszło do zatrzymania akcji serca.
W początkowym EKG najczęstszą nieprawidłowością była bradykardia zatokowa. U dwóch pacjentów doszło do zatrzymania krążenia wcześnie w trakcie udzielania pomocy doraźnej (w ciągu 15 minut od przybycia lub w ciągu 4,5 godziny po spożyciu). Podczas hospitalizacji, u jednego mężczyzny pojawiło się spowolnienie akcji serca, a u dwóch serce nie tylko biło za wolno, to jeszcze miało zaburzony rytm.
U 11% stwierdzono zbyt wysokie stężenie potasu. Naukowcy ostrzegają, że zjedzenie czystego jadu ropuchy może zabić, spożywanie mięsa może również wywołać szereg komplikacji, istnieją naukowcy, którzy przekonują, że tego rodzaju substancje mają potencjał leczniczy, ale nikt tego nie udowodnił.
LSD i jego potencjał
LSD wykrył przypadkiem w 1938 roku chemik, Albert Hoffman, który pracował nad grzybem występującym w ziarnie. W 1943 r. poznano potencjał środka. Później CIA wdrożyła program „MKUltra”, jednym z elementów było podawanie „ochotnikom” substancji psychodelicznych. Chciano kontrolować zachowanie. LSD testowano na żołnierzach, oficjalnie w latach 50. i 60. XX wieku, jednak z oczywistych przyczyn nie da się tego zweryfikować. Miała być to broń chemiczna, uniemożliwiająca przeciwnikowi funkcjonowanie na polu walki.

DNP - działanie i ryzyko
Projekt zarzucono, bo efekty LSD były nieprzewidywalne, jako broń „kwas” nie spełniał założeń. Jednak istnieje środek, który idealnie nadaje się do stosowania jako broń chemiczna, mowa o 2,4-dinitrofenolu (DNP). Niestety, środek jest stosowany w kulturystyce do szlifowania formy (skrajnego odtłuszczania) i przez amatorów, osoby po prostu chcące schudnąć, za wszelką cenę. Do tej pory 2,4-dinitrofenol zabił tysiące osób, brakuje oficjalnych statystyk, a więc skala oddziaływania tej trucizny może być większa. Oficjalne dane to tylko czubek góry lodowej.
Zupełnie nieprzewidywalny...
DNP jest tak trujący, iż może zabić przy kontakcie ze skórą oraz krótkim wdychaniu rozpylonej substancji, odnotowano takie masowe zatrucie po wypadku w Chinach. Jest też niezwykle podstępny, bo kumuluje się w ustroju. To znaczy, że można przestać stosować DNP, ale wtedy może być już za późno. Los takiej osoby jest już dawno przesądzony, wkrótce będzie martwa, tylko nie zdaje sobie z tego sprawy. I najgorsza cecha, jest to środek nieprzewidywalny. Opisano śmierci po dawkach zbliżonych do tych zalecanych w Internecie „w celach odchudzających”. Opisano śmierci nagłe, jak i związane z tygodniami stosowania małych dawek i nagromadzeniem DNP w ustroju.
Skutki DNP - opis przypadku
Bardzo często DNP nadużywają amatorscy kulturyści, opisano szczegółowo dziesiątki przypadków śmierci. W styczniu 2024 r. opisano zgon zawodnika mającego ledwie 21 lat. Stosował DNP przez 6 miesięcy, nie wiemy, ile brał, ale przed samym zgonem przyjął 2 gramy substancji (łyżeczka do herbaty ma 5 g). Opis przypadku jest za długi, by go cytować, jednak chciałbym zwrócić uwagę na to, iż mężczyzna 3 sierpnia 2019 r. miał 10-krotnie przekroczoną normę dla jednego ze wskaźników wątrobowych, lekarz skwitował, że „tak może być, bo to kulturysta”. Z mężczyzny ciurkiem lał się pot, a lekarz powiedział: „jest gorąco, dlatego on się poci”.

Minęły kolejne miesiące, mężczyzna nadal musiał brać DNP, bo we wrześniu i październiku 2019 r. znowu konsultował się z lekarzem z powodu zaburzeń związanych z bolesnym połykaniem, gorączką, osłabieniem, obfitymi potami i biegunką bakteryjną. Był hospitalizowany z powodu niewydolności nerek i rozpadu mięśni (typowe skutki uboczne DNP). Mężczyzna nie wyciągnął żadnych wniosków. Musiał dalej brać truciznę, bo w listopadzie było 8 stopni, a on się stale pocił i odczuwał gorąco.
Wielki finał i zgon
W dniu 4 stycznia 2020 roku krótko po godzinie 2:00 w nocy, kulturysta zadzwonił pod numer alarmowy, zgłaszając obraz kliniczny podobny do tego z sierpnia 2019 roku oraz informację, że około 4 godzin wcześniej spożył 2 g DNP. Przybył na oddział ratunkowy szpitala uniwersyteckiego około 6 godzin po spożyciu, w tym czasie poza intensywnym przyspieszeniem oddechu i zasadowicą oddechową nie stwierdzono wyraźnych objawów niewydolności narządów; ani bólów głowy, ani foto/fonofobii (nadmiernej wrażliwości na światło i dźwięk), ani hipertermii (przegrzania ustroju).
Został objęty obserwacją. Około 9 godzin po spożyciu trucizny obraz kliniczny gwałtownie się pogorszył: nasilające się objawy neurologiczne (splątanie, pobudzenie) i tachykardia (przyspieszone bicie serca), nadciśnienie skurczowe, wzrost temperatury z 37°C do 38, a następnie do 41°C pomimo zastosowania zewnętrznych środków schładzających, ze spadkiem częstości oddechów, niewydolnością wielonarządową, rozwojem częstoskurczu komorowego, a następnie asystolii (zatrzymania akcji serca). Po 11 godzinach od wzięcia trucizny nastąpiło tak silne stężenie mięśni, że nie dało się prowadzić wentylacji mechanicznej.
W związku z nieskutecznością podjętego leczenia brakiem antidotum na truciznę i utrzymującymi się przerwami w krążeniu akcję resuscytacyjną zakończono na poziomie H + 12 (12 godzin od zastosowania DNP). Pacjent zmarł, ale skurcz mięśni utrzymywał się nawet po śmierci.
Pośmiertna analiza
Pośmiertna analiza włosów odkryła prawdę. Włosy zawierają wiele metabolitów narkotyków, sterydów i innych związków. Jeśli pobrane próbki włosów są dłuższe, można mieć wgląd w ostatnie miesiące życia denata. Okazało się, że mężczyzna brał 2 rodzaje testosteronu, osiem (tak, osiem!) rodzajów innych sterydów, beta-mimetyk (clenbuterol) i oczywiście, DNP.
Tak naprawdę otrzymał od losu kilkanaście szans, w ciągu wielu miesięcy były to kolejne wizyty u lekarza, konsultacje medyczne wyników badań laboratoryjnych, a nawet wizyty na SOR. 4 miesiące przed śmiercią był nawet hospitalizowany z powodu niewydolności nerek, doznał rozpadu mięśni i najprawdopodobniej wskutek tego ostrego uszkodzenia nerek. DNP słynie z tego, że potrafi uszkodzić wszystkie narządy, w tym nerki.
Mimo tych wszystkich „przygód”, mimo uszkodzenia nerek przez 2,4-dinitrofenol, kulturysta nie zrezygnował ani ze sterydów, a tym bardziej z brania DNP! Jest to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów śmierci z powodu fiksacji na punkcie wyglądu zewnętrznego i budowania wymarzonej „formy”.
Życie jest dość krótkie i trzeba się dobrze zastanowić
Zastanowić nim ktoś sięgnie po trucizny pochodzenia naturalnego albo syntetyczne (DNP). Ryzyko jest nieproporcjonalnie duże w porównaniu do korzyści. Spotyka się również inne groźne dla zdrowia i życia trendy np. chodzenie po górach bez odpowiedniego stroju (suche morsowanie np. w krótkich spodenkach i bez koszulki, przy mrozie i wietrze), wchodzenie do skutego wodą jeziora w zimie, wypijanie zaporowych ilości napojów energetycznych (odnotowano śmierci z tego powodu)
Naukowcy opisali takie przypadki), picie alkoholu na czas (konkursy), mieszanie alkoholu i energy drinków, podejmowanie groźnych wyzwań (np. jazda na dachu tramwaju czy pociągu itd.), ekstremalne odchudzanie prowadzące do zgonu, stosowanie skrajnych, wyniszczających diet, chirurgiczne modyfikacje ciała prowadzące do kalectwa itd. Wydaje się, iż w dużej mierze jest to spowodowane popularnością mediów społecznościowych. Każdy chce zaistnieć, szkoda tylko, że dla niektórych jest to igranie z życiem.
Literatura:
- Uthaug MV, Lancelotta R, van Oorsouw K, Kuypers KPC, Mason N, Rak J, Šuláková A, Jurok R, Maryška M, Kuchař M, Páleníček T, Riba J, Ramaekers JG. A single inhalation of vapor from dried toad secretion containing 5-methoxy-N,N-dimethyltryptamine (5-MeO-DMT) in a naturalistic setting is related to sustained enhancement of satisfaction with life, mindfulness-related capacities, and a decrement of psychopathological symptoms. Psychopharmacology (Berl). 2019 Sep;236(9):2653-2666. doi: 10.1007/s00213-019-05236-w. Epub 2019 Apr 13. PMID: 30982127; PMCID: PMC6695371.
- https://www.medscape.com/viewarticle/trend-s-far-harmless-toad-licking-2025a1000xxz
- Orsolini L, Ciccarese M, Papanti D, De Berardis D, Guirguis A, Corkery JM, Schifano F. Psychedelic Fauna for Psychonaut Hunters: A Mini-Review. Front Psychiatry. 2018 May 22;9:153. doi: 10.3389/fpsyt.2018.00153. PMID: 29910745; PMCID: PMC5992390.
- Siegel DM, McDaniel SH. The frog prince: tale and toxicology. Am J Orthopsychiatry. 1991 Oct;61(4):558-62. doi: 10.1037/h0079283. PMID: 1746631.
- Ross CA. LSD experiments by the United States Army. Hist Psychiatry. 2017 Dec;28(4):427-442. doi: 10.1177/0957154X17717678. Epub 2017 Jul 7. PMID: 28686061.
- Geppert C. Psychedelics and the Military: What a Long, Strange Trip It's Been. Fed Pract. 2022 Oct;39(10):398-399. doi: 10.12788/fp.0332. Epub 2022 Oct 9. PMID: 36744014; PMCID: PMC9896363.
- Hermetet C, Jourdan M, Baert A, Gheddar L, Ameline A, Kintz P, Bouvet R. Case report: Fatal long-term intoxication by 2,4-dinitrophenol and anabolic steroids in a young bodybuilder with muscle dysmorphia. Front Public Health. 2024 Nov 26;12:1452196. doi: 10.3389/fpubh.2024.1452196. PMID: 39659715; PMCID: PMC11628266.




ambitnie
Materiał jest ocenzurowany. Celowo nie pisałem konkretnie gatunków zwierząt i gdzie je można spotkać. Na pubmedzie (PMC, darmowym) ktoś to zrobił, nie wiem po co, to jest jawny poradnik psychodeliczny.