Im więcej wałków, tym mniejszy zakres ruchu, a im mniejszy zakres ruchu - tym łatwiej wycisnąć (co widać na zawodach trójbojowych w martwym ciągu sumo, czy wyciskaniu leżąc
Nie ujmując niczego zawodnikom - predyspozycje genetyczne są ważne - krótkie nogi długie ręce w martwym ciągu).
Szybkie wyciśnięcie po zarzucie (i odbicie od tychże wałeczków) też robi swoje
Wiadomo - lepiej mieć mięśnie!
"Nieraz" wyciska w drabinach 2x32kg, także moje 32kg x 1/1 to dla niektórych rozgrzewka.
Maciek ciśnie 40 jak dzień długi..
Ale gdzieś tam jest laseczka, która rozgrzewa się z Waszymi maksami
A ja Was gonię..
Zrzucę do 72kg i pocisnę 36kg, także będzie połowa masy ciała.
(prędzej chyba pocisnę 40 niż zejdę do 72kg, ale trzeba być ambitnym!!)
Nie ujmując niczego zawodnikom - predyspozycje genetyczne są ważne - krótkie nogi długie ręce w martwym ciągu).
Szybkie wyciśnięcie po zarzucie (i odbicie od tychże wałeczków) też robi swoje
Wiadomo - lepiej mieć mięśnie!
"Nieraz" wyciska w drabinach 2x32kg, także moje 32kg x 1/1 to dla niektórych rozgrzewka.
Maciek ciśnie 40 jak dzień długi..
Ale gdzieś tam jest laseczka, która rozgrzewa się z Waszymi maksami
A ja Was gonię..
Zrzucę do 72kg i pocisnę 36kg, także będzie połowa masy ciała.
(prędzej chyba pocisnę 40 niż zejdę do 72kg, ale trzeba być ambitnym!!)

