Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683031
No niestety - ten wiek nie pomaga. Ja się już miesiąc wygrzebuję z naderwanego ramienno-promieniowego. Niby lepiej ale nadal grzbietu i bicepsów trenować nie dam rady. A bez tego formy życia nie będzie.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6939
Napisanych postów
63340
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787801
Mam podobnie. Z 1,5 miesiąca temu coś mnie zaczęło kłuć pod lewą łopatką potem poszło nieco wyżej przy kapturze i coś mnie bark pobolewa ostatnio. Myślałem, że zaraz się rozejdzie po kościach ale nie trzyma i trzyma
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683031
No niestety. Wszystkich kiedyś to czeka. Ale irytujące. U mnie niby lepiej, ale miewam takie nagłe bolesne przykurcze, jakby mi się mięsień o coś blokował i nie daje się ręka wyprostować.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6939
Napisanych postów
63340
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787801
To powiem Ci, że ja mam ze skurczami z łydkami. Elektrolity w normie, magnez w normie, masowanie, regularny trening chyba przez 1,5 problem ze skurczami prawie każdej nocy. No starość, a tak na prawdę do starości daleko
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683031
U mnie to tak reaguje ten porwany mięsień. Kiedyś jak miałem zerwany biceps to też łapały mnie w niego skurcze. Teraz musiało być dość spore rozerwanie bo krwiak był duży. Pewnie jeszcze cały się dobrze nie wchłonął a włókna nie pozrastały do końca - stąd takie akcje.
Szacuny
29374
Napisanych postów
27260
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
384639
rion10
Mam podobnie. Z 1,5 miesiąca temu coś mnie zaczęło kłuć pod lewą łopatką potem poszło nieco wyżej przy kapturze i coś mnie bark pobolewa ostatnio. Myślałem, że zaraz się rozejdzie po kościach ale nie trzyma i trzyma
ja coś takiego miałem w zeszłym tygodniu, też ciągnięcie/kłucie pod lewą łopatką i praktycznie obracanie głową i ruszanie szyją było niemożliwe, w tym tygodniu już lepiej, ale nadal czuję tam dyskomfort, to ja zdiagnozowałem, że to problem z równoległobocznym jeszcze 31 urodizn nie było, a PESEL już daje o sobie znać
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6939
Napisanych postów
63340
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787801
Może być jak mówisz, staram się teraz tam rolować, leżę na macie kłującej i zobaczymy jak będzie, ale utrudnia to trening strasznie takie na pół gwizdka
Szacuny
4318
Napisanych postów
18005
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
282956
a to nie dżwigacz łopatki? Często lubi się spinać i daje właśnie takie objawy bólowe od łoatki do szyi ja sobie kiedyś naciągnęłam robią jogę , bo odwróciłam sie za biegnącym kotem XD
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6939
Napisanych postów
63340
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787801
Też o nim właśnie myślałem próbuję go rozluźniać masować, wzmacniam lekko mięśnie szyi. Muszę sobie radzić bo dzwonię do mojego fizjo, a on sorry bro ale jestem 3 tygodnie na urlopie a myślałem, że fizjo nie mają urlopu