@Panteon -Nabiał - nie jem dużo sera, ale Ojan nakręca sprawę, bo zjada kilogram dziennie!
Tylko moim zdaniem każdy jest inny być może Ojanowi służy być może ma grupę krwi B i w jego przypadku wyroby mleczne i jego przetwory to podstawa wyżywienia.
@Panteon-Tofu - nie mogę u siebie dostać! Chyba, że ktoś wie, gdzie to leży w tesco/biedrze/kauflandzie ?
Tofu jest do kupienia na dziale z paczkowanymi wędlinami obok powinien być regał na pasty sojowe oraz tofu. Tofu to taki delikatny serek wykonany z soi .
Zawartość węglowodanów 6g w 100g produktu.
@Panteon-Warzywa - moja pięta achillesowa - tak jak z rozciąganiem - wiem, że wskazane, ale... Opieram się głównie na domowych przetworach: kiszone ogórki, różne ogórki! buraczki, papryka konserwowa.
Z surowych, to pomidor, papryka czerwona, ogórek.. Koniec pomysłów.
A co z zupami warzywnymi? w dniu z białkiem roślinnym możesz je zrobić na wywarze z warzywnym a w dni z białkiem zwierzęcym na wywarze mięsnym. Z warzyw polecam potrawy z dyni. Warzywo zapomniane ale kiedyś bardzo popularne na ziemiach polskich. Potrawka z dyni,tofu,cebuli,czosnku plus pieczarki lekko wszystko smażone na oliwie
@Panteon-Dzień z białkiem roślinnym - tj jak jakiś wegetarianin?? Możesz rozwinąć?
No tak przez jeden dzień czy dwa możesz zostać wegetarianinem. Nowe potrawy nowe smaki nowe doznania kulinarne. Nie jesteśmy bydłem jedzenie powinno być również przyjemnością zmysłów .
@Magor-Ta cała cholerna soja i jej dzieci. Podobno mało jest równie szkodliwego towaru w spożywczakach. Twaróg, ale taki prawdziwy i tłusty, to dobra opcja. Mało laktozy. Podlałbym go olejem lnianym i taką pastą kończyłbym dzień. Kiedyś.
Dla jednych soja to trucizna dla drugich podstawa wyżywienia..Dla osób z grupą 0 i B to istotnie trucizna.
A wiesz Magor jak to się robi że z 50 kg mięsa robi się 150kg mięsa dla sklepu.To proste mięso szprycuje się wodą z solą oraz chemikaliami by napęczniało było ciężkie i trwałe.A później ten śluz wypływa na patelni a ludzie myślą że to zdrowy tłuszczyk życzę smacznego.
Dla mnie znowu jadanie serów ,mięsa i dużych ilości tłuszczu zwierzęcego to prawdziwa trucizna którą kilka razy się zatrułem i to poważnie.
A pod względem chemicznym białko z orzechów czy białko z soi czymś się różni?.
I tak pod rozwagę przez ostatnie kilka lat widać erupcję niechęci do węglowodanów. Jakieś diety paleo , niskowęglowodanowe wysokotłuszczowe. Tylko to diety nie dla każdego . Ja wiem że mi szkodzą i to poważnie. Jak komuś jedzenie na okrągło mięsa i tłuszczu smakuje no cóż NA ZDROWIE.