Jak tak popatrzeć, na stosunek wagi kul do masy ciała, to 2x20 to ponad 50% u mnie.
Także 2x28 byłoby Twoim odpowiednikiem.
10K - aj, nie wiem kiedy się podejmę, nie planuję konkretnie, ale na pewno spróbuję z 24kg kulą! (Czyli MUSISZ z 40 zrobić!)
Na razie to się podniecam treningiem z doublami!
Myślę, o drugiej 24, a tu jeszcze nawet ROP'u z tą jedną nie zrobiłem.. Ale czy to konieczne??
Widać kult Pavla zagościł na dobre w mojej głowie, bo
jak nie ma 5x(1,2,3,4,5) z kulą X, to nie podejmuję się kuli X+4kg.
Po łbie śmigają mi jakieś 10x1, 5x2 itd.. z 2x24 byłoby to wykonalne
Ech...
2x20 ledwo co zacząłem - jakoś od Wielkanocy. Może kiedyś będę robił z nimi metcon!!??
Rozmarzam się..
Satysfakcja z doprowadzonego do końca programu jest bardzo pozytywnym uczuciem.
Rzadko podejmowałem się tak konkretnie rozpisanych programów, to i rzadko doprowadzałem je do końca. Końcem zazwyczaj był koniec wyznaczonego okresu np. 4-6tyg, gdzie zazwyczaj w ostatnim tygodniu już odpuszczałem.
Myślę, że to się u mnie powoli zmienia:
ROP z 16kg ---> 5x(1,2,3,4,5), powiedzmy, że to wyznacznik "zrobienia ROP'u"
ROP z 20kg
WVC z 16kg - dojście do 80setów (po 6 albo 7; zpomniałem) z w 15:15s, a 36:36s to już nie moja liga wtedy i zaprzestałem
10K z 20kg,
300aDay z 24kg,
MovingTarget z 2x20kg
Takie moje skalpy!
Może jeszcze coś by się znalazło. Challenge, ale mimo ukończenia (jak np. +200 rwań w 10min), to jednak nie programy..
-----------------
Daję sobie tydzień luzu. Może się powałkuję, poresetuję, porobię jakieś rozciąganie (!) - zawsze to u mnie kuleje, to już nawet nie minimalizm.
Od przyszłego tygodnia będzie nowa jakość!
