Krzysztof Wierzbicki, który waży 98 kg nieoficjalnie pobił rekord w tzw. raw deadlift podnosząc 432,5 kg podczas Deadlift Challenge III w Czechach. Tym samym był lepszy od poprzednika Cailera Woolama (Dr. Deadlift), który dźwignął 431 kg. Woolman zachował się profesjonalnie i pogratulował polskiemu siłaczowi tego nadludzkiego wyczynu. Napisał na Instagramie …

„Muszę pogratulować Krzysztofowi za pobicie mojego rekordowego martwego ciągu w kategorii 100 kg. Nie do końca wiem, dlaczego mówi, że to „nieoficjalnie”? Niesamowity koleś.”

Jeśli nie wierzycie, możecie obejrzeć filmik na Instagramie, na którym widać jak Wierzbicki wykonuje niesamowity martwy ciąg.

„Krzysztof Wierzbicki podnosi 432,5 kg przy własnej wadze 98 kg.”

To nie był jedyny imponujący wyczyn Krzysztofa Wierzbickiego w jego karierze. Brał udział w World Games w 2017 roku i ustanowił rekord świata w federacji IPF podnosząc 420 kg. Cieszymy się z sukcesu naszego rodaka i nie możemy się doczekać jego dalszych zwycięstw! Gratulacje!

Komentarze (6)
Gats 2

Fajnie się rozwinął przez te wszystkie lata.
Wieki temu miał przez chwilę przecież dziennik tu na forum i już wtedy był dzikiem o dobrej muskulaturze i silnym ciągu.

0
clenom

Masz gdzieś linka do tego dziennika, czy jego nick z forum ?

0
Szczypior.trenuje

Rozmawiałem z nim kilka razy i ogromną pracę wykonał a gen nieludzki nie tylko do rozwoju siły ale i muskulatury biorąc pod uwagę dietę :p. Ktoś wie na jakiej sztandze ten wynik ?

0
anubis84

Dobry kocur przy takiej masie takie ciężary.

0
domosos

Mnie to chociaż połowa tego co on bierze by wsyatrczyła.

0
skorupski

Ma kocur siłę, żeby do części dojść tego co on wyrywa to byłby już sukces.

0