Większość 84-latków raczej stara się unikać podnoszenia ciężkich przedmiotów. Nie jest tak jednak w przypadku Carrie Reese, która po raz kolejny udowadnia, że jest w stanie zrobić znacznie więcej, niż sugeruje jej wiek. Reese jest znana jako „Babcia trójboju siłowego” po tym, jak zaczęła uprawiać ten sport w wieku 74 lat. Niedawno znów zrobiło się o niej głośno, tym razem za sprawą solidnego martwego ciągu, jaki wykonała na siłowni. Podniosła aż 88 kilogramów podczas sesji treningowej, jaką odbyła o 5 rano. Poszło jej naprawdę gładko i odnieśliśmy wrażenie, że mogłaby z łatwością podnieść większą wagę. W jednym z wywiadów powiedziała, że siłownia jest aktualnie dużą częścią jej życia i nie są jej obce tego typu poranne sesje treningowe.
To naprawdę niespotykane, aby osoby w takim wieku, decydowały się na trening siłowy z dużym obciążeniem. Carrie jest więc przypadkiem szczególnym i zasługującym na uwagę. Na pewno może zainspirować niejedną osobę w starszym wieku do tego, aby trenować na siłowni. Warto dodać, że Reese nadal bierze udział w zawodach i mało tego, ciągle robi postępy. W zeszłym miesiącu startowała w USPA Surf City Open w kategorii Masters 80+ i mówi, że nie ma zamiaru zwalniać tempa, dając jasno do zrozumienia, że chce rywalizować aż do śmierci. Mamy nadzieję, że będzie żyłą jak najdłużej!
Szacun. Dobrze, że pas założyła.
Kobitka się trzyma
Ja tyle podnoszę :D
jak nic jest na bombie. Tura z rana i na trening ;)